Zespół Williams staje się prawdziwym objawieniem obecnego sezonu Formuły 1, osiągając wyniki, które zaskakują ekspertów i kibiców. Po zaledwie siedmiu wyścigach brytyjska ekipa już zgromadziła więcej punktów niż w całym poprzednim sezonie i zdaje się, że to dopiero początek ich wznoszącej się formy.
Najważniejsze informacje:
- Williams z 51 punktami zajmuje obecnie piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów - to ich najlepszy dorobek od 2017 roku
- Duet Alex Albon i Carlos Sainz Jr. zdobył punkty w trzech ostatnich wyścigach z rzędu, a Albon otarł się nawet o podium w GP Emilii-Romanii
- Pod kierownictwem Jamesa Vowlesa zespół przechodzi gruntowną transformację, która przynosi owoce szybciej niż ktokolwiek mógł przypuszczać
Nieoczekiwany powrót legendy na szczyt stawki F1
Williams rozpoczął sezon 2025 z nadzieją na poprawę wyników po trudnym roku 2024, w którym zajęli dopiero dziewiąte miejsce z zaledwie 17 punktami. Zatrudnienie Carlosa Sainza Jr. z Ferrari miało być krokiem w stronę lepszej przyszłości, ale mało kto spodziewał się, że historyczny zespół z Grove tak szybko wróci do czołówki stawki.
Obecnie Williams zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów z imponującym dorobkiem 51 punktów po zaledwie siedmiu wyścigach. To już lepszy wynik niż w całym sezonie 2024, a forma zespołu zdaje się tylko rosnąć. Szczególnie ostatnie trzy wyścigi pokazują, że brytyjska ekipa nabiera rozpędu - zarówno Albon, jak i Sainz zdobywali punkty w Grand Prix Arabii Saudyjskiej, Miami oraz Emilii-Romanii.
Alex Albon jest w życiowej formie, zdobywając dwa piąte miejsca z rzędu. W wyścigu na torze Imola Tajlandczyk mógł nawet powalczyć o podium, gdyby nie incydent z Charlesem Leclerkiem. Istnieje przekonanie, że Albon miał wystarczającą prędkość i mniejsze zużycie opon, by dogonić Oscara Piastriego z McLarena, który finiszował na trzecim miejscu.
Sainz Jr. potrzebował nieco więcej czasu, aby przystosować się do nowego zespołu po przejściu z Ferrari, ale hiszpański kierowca stopniowo nabiera pewności siebie w bolidzie FW47. Jego doświadczenie i techniczne informacje zwrotne są nieocenione dla zespołu, który dąży do utrzymania wzrostowej trajektorii.
James Vowles, dyrektor zespołu, kontynuuje ogromną przebudowę operacji zespołu, która jak dotąd wydaje się zmierzać w dobrym kierunku. Jeśli Williams utrzyma obecną formę, mogą sprawić niejedną niespodziankę w tym sezonie, potencjalnie nawet zdobywając podium, jeśli któryś z czołowych zespołów będzie miał słabszy weekend lub doświadczy problemów technicznych.
Fakt, że Williams może być rozczarowany piątym miejscem w wyścigu, pokazuje jak daleko zespół zaszedł w tak krótkim czasie. Z Albonem w życiowej formie i Sainzem, który coraz lepiej odnajduje się w nowej roli, historyczny zespół z Grove jest gotowy, by wykorzystać każdą nadarzającą się okazję i zaskoczyć świat Formuły 1 jeszcze bardziej.
