Od gwiazdy do wypożyczenia - jak Barcelona straciła złoty interes przez jednego piłkarza

Jarosław ZającJarosław Zając
4 września 2025 05:11
Od gwiazdy do wypożyczenia - jak Barcelona straciła złoty interes przez jednego piłkarza

FC Barcelona z niepokojem śledzi rozwój sytuacji swojego byłego zawodnika. Mika Faye, który opuścił katalońską drużynę rok temu, został właśnie wypożyczony do beniaminka Serie A, Cremonese. Senegalski obrońca nie spełnił pokładanych w nim nadziei podczas pobytu w Rennes, co stawia pod znakiem zapytania potencjalne zyski Barcelony z klauzuli przyszłej sprzedaży.

W skrócie:

  • Barcelona sprzedała Faye do Rennes za 10,3 mln euro, zachowując 30% z przyszłej sprzedaży
  • Senegalski obrońca został wypożyczony do Cremonese z opcją wykupu za 10 mln euro
  • Słabe występy Faye w Rennes znacząco zmniejszają szanse Barcelony na dodatkowe wpływy

Od nadziei do rozczarowania

Kiedy FC Barcelona sprzedawała Mikę Faye do francuskiego Rennes, operacja wydawała się doskonałym biznesem. Katalończycy nie tylko zainkasowali 10,3 miliona euro za zawodnika filii, ale również zabezpieczyli się na przyszłość, zachowując 30% z kwoty przyszłej sprzedaży piłkarza. Dodatkowo Barcelona zagwarantowała sobie opcję odkupu za ponad dwukrotność kwoty sprzedaży, wierząc w potencjał młodego Senegalczyka.

Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Faye, który początkowo regularnie występował pod wodzą Jorge Sampaolego, po zmianie trenera i przyjściu Habiba Beye został kompletnie odsunięty od składu. W całym 2025 roku rozegrał zaledwie trzy mecze, co drastycznie obniżyło jego wartość rynkową i zainteresowanie potencjalnych nabywców.

Publiczna krytyka i nowa szansa we Włoszech

Sytuacja Faye w Rennes stała się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy trener Habib Beye publicznie skrytykował jego podejście do treningów.

"To zawodnik, który musi pokazać więcej dynamizmu podczas tygodniowych treningów. Jest bardzo zręczny z piłką, ale czasami wydaje się zbyt beztroski" - powiedział szkoleniowiec na konferencji prasowej, nie pozostawiając wątpliwości co do przyczyn braku występów Senegalczyka.

Wypożyczenie do Cremonese z opcją wykupu za 10 milionów euro stanowi dla Faye szansę na odbudowanie kariery. Włoski beniaminek imponująco rozpoczął sezon w Serie A, wygrywając dwa pierwsze mecze. Jednak kwota ewentualnego transferu definitywnego nie daje Barcelonie powodów do radości - jest praktycznie równa sumie, za jaką Katalończycy sprzedali zawodnika do Rennes, co oznaczałoby minimalne zyski z klauzuli o przyszłej sprzedaży.

Finansowe konsekwencje dla Barcelony

Barcelona, która wciąż zmaga się z problemami finansowymi, liczyła na to, że rozwój Faye przyniesie dodatkowe wpływy do klubowej kasy. Przy potencjalnej sprzedaży zawodnika za 20-30 milionów euro, Katalończycy mogliby liczyć na dodatkowe 6-9 milionów z tytułu zachowanego procentu od przyszłej sprzedaży.

Obecna sytuacja stawia te plany pod znakiem zapytania. Jeśli Cremonese zdecyduje się aktywować opcję wykupu, Barcelona otrzyma zaledwie około 300 tysięcy euro (30% z różnicy między kwotą wykupu a pierwotną sprzedażą). To znacznie mniej niż zakładano w momencie transferu do Rennes.

Przypadek Faye pokazuje, jak ryzykowne są transakcje oparte na potencjalnych przyszłych zyskach. Nawet najbardziej obiecujący talent może nie spełnić pokładanych w nim nadziei, a kluby - mimo zabezpieczeń w postaci klauzul - nie mają wpływu na rozwój kariery byłych zawodników.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!