O krok od Lecha, wybrał Raków. Kluczowy był jeden telefon

Wojciech MakuszewskiWojciech Makuszewski
28 czerwca 2025 19:23
O krok od Lecha, wybrał Raków. Kluczowy był jeden telefon

Mateusz Wdowiak mógł trafić do Lecha Poznań, ale zdecydował się na Raków Częstochowa. Jak przyznał w podcaście „SuperESA”, o wszystkim przesądziła rozmowa z Markiem Papszunem. Sprawdź kulisy transferu pomocnika z 2021 roku!

Mateusz Wdowiak: kulisy transferu do Rakowa

W zimowym oknie transferowym 2021 roku Mateusz Wdowiak miał na stole dwie konkretne oferty – od Rakowa Częstochowa i Lecha Poznań. Ostatecznie wybrał zespół spod Jasnej Góry, a głównym powodem decyzji była rozmowa z Markiem Papszunem. Jak ujawnił w podcaście „SuperESA”, to właśnie trener Rakowa przekonał go do wizji projektu oraz stylu pracy z zawodnikami.

Mieliśmy 2–3 długie, konkretne rozmowy. To nie było klepanie formułek, tylko merytoryczna dyskusja o piłce. Zobaczyłem, że mamy podobne spojrzenie – wspomniał Wdowiak.

Wybór okazał się trafiony – zawodnik sięgnął z Rakowem po mistrzostwo Polski, dwa krajowe puchary i dwukrotnie wygrał Superpuchar.

Raków Częstochowa – statystyki Wdowiaka

Wdowiak spędził w Rakowie dwa i pół sezonu. W tym czasie rozegrał 98 meczów, zdobył 17 goli i zaliczył 7 asyst. Choć jego czas w Cracovii kończył się w nieprzyjemnych okolicznościach (odsunięcie od składu za odmowę przedłużenia umowy), w nowym otoczeniu szybko się odbudował.

Jego udział w największych sukcesach Rakowa nie podlega dyskusji. Był jednym z elementów ofensywy „Medalików” w okresie największego rozwoju pod wodzą Papszuna.

Gdzie gra dziś Mateusz Wdowiak?

Od lipca 2023 roku Wdowiak reprezentuje barwy Zagłębia Lubin. W zakończonym sezonie 2024/2025 rozegrał 31 spotkań, strzelił 4 gole i dorzucił 5 asyst. Końcówka rozgrywek nie była jednak udana – pomocnik doznał urazu, który ograniczył jego występy.

Obecna umowa z klubem obowiązuje do końca czerwca 2026 roku. Jeśli zdrowie dopisze, Wdowiak może jeszcze przez kilka sezonów stanowić solidne wzmocnienie na poziomie Ekstraklasy.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!