Nowy trend w Ekstraklasie. Radomiak już się pochwalił!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
12 lutego 2026 10:36
Nowy trend w Ekstraklasie. Radomiak już się pochwalił!

Polska zimowa aura zmusza kluby do szukania sposobów na odpowiednie przygotowywanie boisk w trudnych warunkach atmosferycznych. Na pomoc przyszły im specjalistyczne lampy asymilacyjne. Jako pierwszy stosowaniem ich pochwalił się Piast Gliwice, a teraz materiał wideo z działania tych urządzeń udostępnił również Radomiak Radom.

Tegoroczny powrót do ligowych rozgrywek zbiegł się w Polsce z wyjątkowo trudnymi warunkami atmosferycznymi, które zaskoczyły nawet najbardziej doświadczonych greenkeeperów.

Tegoroczna zima w Polsce zapisała się w historii m.in. z powodu bicia rekordów ujemnej temperatury w trakcie trwania meczów Ekstraklasy, co przyśpieszyło proces szukania niestandardowych rozwiązań.

Wcześniej kluby zazwyczaj radziły sobie tradycyjnymi metodami, jednak w tym roku konieczność przygotowania nawierzchni już pod koniec stycznia wymusiła sięgnięcie po technologię stosowaną powszechnie chociażby w Premier League.

Pierwszym klubem, który w tej rundzie zaprezentował wykorzystanie dodatkowego oświetlenia przed meczem u siebie, był Piast Gliwice. Klub z Górnego Śląska otwarcie wyjaśniał, że korzysta z urządzeń wypożyczonych, aby wspomóc regenerację trawy. Teraz na podobny krok zdecydował się Radomiak Radom. W opublikowanych przez klub materiałach wideo widać mobilne konstrukcje z lampami asymilacyjnymi, które mają wspomóc procesy biologiczne w miejscach, gdzie naturalne światło nie jest w stanie przebić się przez gęste chmury lub jest blokowane przez konstrukcję stadionu.

Zastosowanie lamp na kółkach to specyficzna metoda, której głównym celem jest „udawanie słońca” w okresach, gdy naturalne promieniowanie jest zbyt słabe dla wzrostu roślin. Dostarczają one światło o tzw. widmie fotosyntetycznie czynnym, niezbędne do tego, by murawa mogła normalnie rosnąć i regenerować się po meczach.

Greenkeeperzy w Radomiu i Gliwicach przesuwają te instalacje co kilkanaście godzin, starając się dotrzeć do każdego fragmentu boiska, ze szczególnym uwzględnieniem stale zacienionych pól karnych i narożników.

Eksperci podkreślają jednak, by pamiętać, że to nie lampy są odpowiedzialne za utrzymanie dodatniej temperatury podłoża. Tę funkcję pełni niezależny, podziemny system ogrzewania, w którym rury z ciepłą wodą utrzymują temperaturę rzędu kilku lub kilkunastu stopni w warstwie korzeniowej. Lampy asymilacyjne stanowią jedynie uzupełnienie tego procesu – ciepło wydzielane przez ich oprawy jest jedynie efektem ubocznym, podczas gdy ich kluczowym zadaniem pozostaje stymulacja wegetacji trawy, która bez wsparcia technologii nie miałaby szans przetrwać tegorocznej, srogiej aury.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!