Rafael Jodar wyrasta na nową gwiazdę hiszpańskiego tenisa. 19-latek po zwycięstwie nad Cameronem Norrie w pierwszej rundzie turnieju w Acapulco jest blisko awansu do czołowej setki rankingu ATP.
Młody Hiszpan pokonał rozstawionego z numerem siódmym Brytyjczyka 6:3, 6:2, co jest jego pierwszym triumfem w turnieju rangi ATP 500. Jodar, który otrzymał od organizatorów dziką kartę, zajmuje obecnie 101. miejsce w rankingu live. Jeszcze rok temu znajdował się na odległej 901. pozycji, ale seria sukcesów w cyklu Challenger oraz udany debiut wielkoszlemowy w Australian Open, gdzie dotarł do drugiej rundy, pozwoliły mu na błyskawiczny awans w hierarchii. Teraz o wejście do top 100 powalczy z Grigorem Dimitrovem lub Terencem Atmane.
Urodzony w Madrycie zawodnik przeszedł na zawodowstwo w grudniu 2025 roku po sukcesach w tenisie juniorskim, w tym wygranej w US Open Boys' singles. Choć nosi to samo imię co Rafael Nadal, nie otrzymał go na cześć legendy, lecz po ojcu i dziadku. Jodar miał już okazję trenować z Carlosem Alcarazem w Melbourne, a ich relacje są bardzo bliskie. Lider rankingu gratuluje mu kolejnych zwycięstw, a sam Jodar podkreśla, jak bardzo imponuje mu skromność starszego kolegi z reprezentacji.
Za sukcesami nastolatka stoi trener Brian Rasmussen, z którym Jodar współpracował już na University of Virginia. Tenisista zdecydował się kontynuować tę relację po porzuceniu nauki na rzecz profesjonalnej kariery. Rasmussen wspiera go na każdym kroku, co przekłada się na wyniki na korcie. Po wygraniu trzech turniejów Challenger w zeszłym sezonie, Jodar udowadnia, że przejście do głównego cyklu ATP nie stanowi dla niego problemu. Hiszpańscy kibice widzą w nim godnego następcę swoich wielkich mistrzów.
