Zagłębie Lubin w ciągu najbliższych godzin oficjalnie ogłosi transfer Mihaela Mlinaricia, kończąc tym samym nerwowe poszukiwania następcy dla Leonardo Rochy,
Mlinarić lada moment podpisze kontrakt z Miedziowymi
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez dziennikarza Piotra Koźmińskiego, Mihael Mlinarić z FK Sarajewo zostanie wkrótce nowym zawodnikiem Zagłębia Lubin. Chorwat, który w poprzednim sezonie zdominował bośniackie rozgrywki, zdobywając koronę króla strzelców, ma wypełnić lukę w formacji ofensywnej po nieudanym procesie wykupu zawodnika z Rakowa.
Choć transfer Mlinaricia w pewnym momencie wydawał się niemożliwy do sfinalizowania, klub zdołał wznowić negocjacje i doprowadzić je do pomyślnego końca.
Piłkarz ten dysponuje dużą wszechstronnością – w kuluarach porównuje się go do Jesusa Imaza, co wynika z jego umiejętności gry zarówno w roli „dziesiątki”, jak i „fałszywej dziewiątki”. Taka charakterystyka otwiera przed sztabem szkoleniowym nowe możliwości taktyczne, zwłaszcza w kontekście współpracy z napastnikiem z Węgier.
Transfer Mlinaricia jest bezpośrednią odpowiedzią na organizacyjny impas, w jakim znalazło się Zagłębie po rezygnacji z Leonardo Rochy. Portugalczyk, który miał już przygotowaną sesję zdjęciową i ustalone warunki indywidualne, nie został wykupiony z Rakowa za kwotę 900 tysięcy euro. Zawodnik publicznie odniósł się do sprawy, wskazując na radę nadzorczą jako jedyny organ blokujący transakcję w ostatnim dniu obowiązywania klauzuli.
Choć wokół sprawy narosło wiele spekulacji dotyczących rzekomego podbicia oczekiwań przez zawodnika, Rocha jednoznacznie określił te informacje jako kłamstwo.
Sprowadzenie Mlinaricia ma być dla lubińskiego klubu zostanie oficjalnie ogłoszone prawdopodobnie jeszcze w ten wtorek, maksymalnie w środę. Szczegóły kontraktu nie są znane, jednak nieoficjalnie mówi się, iż piłkarz ma związać się z polskim klubem dwuletnim kontraktem.
