Kibice Lecha Poznań wypatrują informacji o nowych kontraktach kluczowych zawodników, z którymi kończą się umowy z klubem. Rzecznik mistrza Polski, Adrian Gałuszka, zabrał głos w tej sprawie i poinformował na jakim etapie są obecnie negocjacje z niektórymi piłkarzami.
Rzecznik „Kolejorza” w rozmowie z portalem Meczyki jednoznacznie wskazał, że obecna rywalizacja na trzech frontach uniemożliwia teraz wiążące deklaracje wobec liderów zespołu.
„Wszystkie te rozmowy kontraktowe zarówno z Antonio Miliciem, jak i Radkiem Murawskim, czy Alim Gholizadehem muszą jescze trochę poczekać. Patrzymy na to, w jaki sposób ten sezon się ułoży” – podkreślił Gałuszka.
Momentem przełomowym ma być marcowa przerwa na mecze reprezentacji. Do tego czasu zawodnicy, którym kończą się umowy lub okresy wypożyczeń, muszą udowodnić swoją wartość w kluczowych meczach Ekstraklasy i Pucharu Polski.
Największe emocje budzi status Luisa Palmy oraz Patryka Walemarka. Obaj gracze trafili do Poznania na zasadzie wypożyczenia z zastrzeżoną opcją pierwokupu, jednak ich przyszłość w barwach „Kolejorza” nie jest przesądzona.
Mimo że kwoty transferów definitywnych zostały określone w umowach, klub zachowuje pole manewru.
„Kwota jest w umowie jasno określona, ale to nie znaczy, że nie można jej w żaden sposób renegocjować wraz z klubem zawodnika, więc tutaj wszystkie drogi są absolutnie otwarte” – przyznał Adrian Gałuszka.
Palma deklaruje chęć pozostania w Lechu, ale jego obecna forma pozostawia znaki zapytania. Rzecznik nie ukrywa, że na ten moment nikt w klubie nie potrafi odpowiedzieć na pytanie o przyszłość piłkarza.
„Nie ma osoby w Lechu, która zna odpowiedź, czy Palma zostanie wykupiony. Ja też jej nie.” – podsumował przedstawiciel Lecha, dodając jednocześnie, że liczy na pokazanie przez zawodnika „najlepszej twarzy” w rundzie wiosennej.
