Luis Diaz zaliczył obiecujący debiut w barwach Bayernu Monachium w meczu towarzyskim przeciwko Olympique Lyon. Kolumbijski skrzydłowy, który niedawno przeniósł się z Liverpoolu za zawrotną kwotę 75 milionów euro, pokazał próbkę swoich umiejętności, wywalczając rzut karny i będąc blisko zdobycia bramki. Mimo dobrych wrażeń, zawodnik przyznaje, że potrzebuje więcej czasu, aby w pełni zintegrować się z zespołem Vincenta Kompany'ego.
W skrócie:
- Diaz zadebiutował w Bayernie Monachium po transferze z Liverpoolu za 75 milionów euro
- Kolumbijczyk zaprezentował się obiecująco, wywalczając rzut karny i będąc blisko strzelenia gola
- Zawodnik przyznał, że potrzebuje czasu na pełną integrację z zespołem Vincenta Kompany'ego
Obiecujący początek, ale bez fajerwerków
Kibice Bayernu Monachium z niecierpliwością wyczekiwali debiutu swojego nowego nabytku, a Diaz nie zawiódł oczekiwań. 28-letni skrzydłowy pojawił się na boisku w drugiej połowie meczu towarzyskiego przeciwko Olympique Lyon, prezentując energiczną i kreatywną grę. Jego dynamiczne rajdy i próby dryblingu dały przedsmak tego, co może zaoferować bawarskiemu klubowi w nadchodzącym sezonie.
"Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem rozegrać swój pierwszy mecz dla Bayernu. Miałem dobre przeczucia na boisku. To był interesujący mecz. Kontrolowaliśmy grę. Stopniowo przyzwyczaję się do drużyny. Myślę, że osobiście rozegrałem dobry mecz. Miałem szanse na zdobycie bramki, ale mam nadzieję, że zdobędę ją następnym razem" - powiedział Diaz w rozmowie z klubowymi mediami po spotkaniu.
Wielkie ambicje i potrzeba cierpliwości
Kolumbijski gwiazdor nie ukrywa, że transfer do monachijskiego giganta to dla niego ogromna szansa, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że potrzebuje czasu na aklimatyzację. Diaz przychodzi do Bayernu po udanym sezonie w Liverpoolu, gdzie strzelił 13 goli, przyczyniając się do zdobycia mistrzostwa Premier League.
"Moje pierwsze wrażenia są niesamowite. Jestem bardzo zadowolony i dobrze się czuję w pierwszych dniach tutaj. Będę potrzebował trochę czasu, aby się zintegrować i poznać moich kolegów z drużyny, żebym mógł lepiej pomagać zespołowi. Jestem zadowolony z moich kolegów z drużyny i szczęśliwy, że jestem w Bayernie" - przyznał Kolumbijczyk.
Diaz podpisał z Bayernem czteroletni kontrakt, z opcją przedłużenia o dodatkowy sezon. Jego ambicje są jasno określone:
"Jak powiedziałem pierwszego dnia, chcę wygrać wszystkie możliwe trofea z tym klubem i pomagać drużynie moją piłką, moimi golami, asystami, nawet jeśli czasami będę musiał siedzieć na ławce. Zawsze będę do dyspozycji sztabu szkoleniowego i przeniosę moje występy na boisko. Mam nadzieję, że będziemy mieli świetny sezon. Jestem o tym przekonany i damy z siebie wszystko."
Bayern przygotowuje się do nowego sezonu, a Diaz będzie miał okazję zbudować formę meczową w pozostałych sparingach przeciwko Tottenhamowi i Grasshoppers. Prawdopodobnie wystąpi również w niemieckim Superpucharze przeciwko VfB Stuttgart. Bawarczycy rozpoczną obronę tytułu mistrza Bundesligi meczem z RB Lipsk 22 sierpnia.
