Nikt inny tego nie dokonał. Novak Djoković przeszedł do historii po meczu w Paryżu

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
26 maja 2026 03:07
Nikt inny tego nie dokonał. Novak Djoković przeszedł do historii po meczu w Paryżu
Źródło: tennis365.com

Novak Djoković wyrasta na głównego faworyta do końcowego triumfu w Paryżu po pokonaniu Giovanniego Mpetshiego Perricarda. 24-krotny mistrz wielkoszlemowy wygrał z Francuzem w czterech setach. Jak donoszą media, Serb tym samym zameldował się w drugiej rundzie Roland Garros.

Zwycięstwo nad potężnie serwującym rywalem ma wymiar historyczny. Djoković awansował do drugiej rundy Roland Garros jedenasty raz z rzędu, co jest wyczynem bezprecedensowym w męskim tenisie. Od 2016 roku żaden inny zawodnik w cyklu ATP nie zachował takiej regularności na paryskich kortach. Wśród kobiet podobnym osiągnięciem może pochwalić się jedynie Daria Kasatkina. 39-letni Serb udowadnia, że mimo upływu lat wciąż dominuje w najważniejszych turniejach sezonu.

Mordercza droga do finału i wielki nieobecny

Sytuacja w turnieju uległa zmianie po wycofaniu się Carlosa Alcaraza, który zmaga się z kontuzją nadgarstka. Djoković wysłał Hiszpanowi krótką, trzynastowyrazową wiadomość ze wsparciem. Brak Alcaraza stawia Serba w roli głównego kandydata do tytułu, choć losowanie nie było dla niego łaskawe. W kolejnej rundzie zmierzy się z Valentinem Royerem. Będzie to ich pierwsze spotkanie w historii występów na kortach ATP, co dodaje rywalizacji dodatkowego smaczku.

Dalsza drabinka turniejowa wygląda jak prawdziwy tor przeszkód. W trzeciej rundzie na drodze Serba może stanąć Joao Fonseca, a w czwartej Casper Ruud. Jeśli Djoković przejdzie te etapy, w ćwierćfinale prawdopodobnie zagra z Alexem De Minaurem, a w półfinale z Alexandrem Zverevem. Dopiero w wielkim finale może dojść do starcia z liderem rankingu, Jannikiem Sinnerem, który znajduje się w doskonałej formie na mączce. To będzie prawdziwa walka o przetrwanie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!