Los Angeles Lakers mają nowych właścicieli, a kulisy tej transakcji wprawiły świat sportu w osłupienie. Jak donosi The Athletic, negocjacje rozpoczęły się w miniony piątek i zakończyły w zaledwie trzy dni, prowadząc do oficjalnego ogłoszenia sprzedaży klubu w środę. Mark Walter, który przejął Lakers zaledwie 14 miesięcy temu, zdecydował się na błyskawiczne oddanie władzy w ręce duetu miliarderów.
Nowymi właścicielami zostali Josh Kushner oraz Bob Iger, którzy wyłożyli na stół astronomiczną kwotę 12,5 miliarda dolarów. Dla Waltera to finansowy majstersztyk, ponieważ wartość organizacji wzrosła z 10 miliardów do obecnej sumy w niewiele ponad rok. Inwestor zarobił na czysto 2,5 miliarda dolarów, choć pierwotnie wcale nie planował pozbywać się udziałów w jednej z najbardziej utytułowanych marek w historii NBA.
Finansowe kłopoty w tle historycznej transakcji
Nagła decyzja o sprzedaży budzi jednak wiele pytań dotyczących sytuacji finansowej Waltera. Pojawiły się doniesienia, że ruch ten był podyktowany desperacką potrzebą zdobycia gotówki w obliczu problemów prawnych. Jego firma ubezpieczeniowa, TWG Global, znajduje się pod lupą organów federalnych w związku z podejrzeniem nielegalnego wykorzystania 17 miliardów dolarów należących do posiadaczy polis w celu finansowania prywatnego imperium biznesmena.
„Walter niekoniecznie chciał sprzedawać — oferta od Kushnera i Boba Igera była po prostu zbyt dobra, by ją odrzucić” — informuje źródło zbliżone do transakcji. Spekuluje się, że rekordowe 12,5 miliarda dolarów pozwoli Walterowi spłacić kwestionowane pożyczki i opanować sytuację związaną z dochodzeniem. W zaledwie trzy dni biznesmen bez wahania oddał kontrolę nad Lakers, kończąc swoją krótką przygodę z klubem, który wcześniej przez cztery dekady należał do rodziny Buss.
