Niewiarygodny finisz na Silverstone. Hamilton uciszył następcę o tysięczne sekundy

Jarosław ZającJarosław Zając
4 lipca 2026 18:09
Niewiarygodny finisz na Silverstone. Hamilton uciszył następcę o tysięczne sekundy
Źródło: autosport.com

Lewis Hamilton wywalczył pole position do sprintu przed Grand Prix Wielkiej Brytanii, pokonując na Silverstone swojego następcę w Mercedesie, Kimiego Antonelliego. Brytyjczyk rzutem na taśmę odebrał prowadzenie młodemu Włochowi, wyprzedzając go o zaledwie 0,011 sekundy. To pierwsze zwycięstwo Hamiltona w kwalifikacjach do sprintu od zeszłorocznych zmagań w Chinach.

Walka o czołowe lokaty rozstrzygnęła się w finałowej próbie na miękkich oponach. Hamilton wykręcił czas 1:28.376, co okazało się barierą nie do przeskoczenia dla reszty stawki. Max Verstappen z Red Bulla stracił do lidera ponad trzy dziesiąte sekundy, co wystarczyło jedynie na trzecie miejsce. Holender o włos wyprzedził Charlesa Leclerca z Ferrari, który wystartuje z czwartej pozycji obok George'a Russella.

Problemy faworytów i sensacyjne rozstrzygnięcia w Racing Bulls

George Russell nie zaliczy segmentu SQ3 do udanych, tracąc cenne ułamki sekundy już w pierwszym sektorze toru. Jeszcze gorzej poradził sobie McLaren, który zgodnie z przewidywaniami odstawał aerodynamicznie od Ferrari i Mercedesa. Lando Norris i Oscar Piastri zajęli odpowiednio szóste i siódme miejsce. Norris ledwo uniknął kompromitacji już w SQ2, gdzie awansował do finałowej dziesiątki z ostatniego premiowanego miejsca.

Prawdziwą rewelacją sesji okazał się zespół Racing Bulls, który wprowadził oba bolidy do czołowej dziesiątki. Liam Lawson i Arvid Lindblad zamknęli stawkę SQ3, wyprzedzając bardziej doświadczonych rywali. Na szarym końcu wylądowali kierowcy Astona Martina oraz debiutującego Cadillac, a Carlos Sainz w Williamsie rzutem na taśmę uniknął odpadnięcia już w pierwszej fazie kwalifikacji, pokonując Olivera Bearmana o 0,010 sekundy.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!