Świat futbolu znów zmaga się z kontrowersjami wokół interpretacji przepisów dotyczących zagrania piłki ręką. Mundo Deportivo donosi, że FIFA w pełni poparła decyzję o nieuznaniu bramki Ardy Gulera w 54. minucie meczu Realu Madryt przeciwko Mallorce w minioną niedzielę. Orzeczenie, które wydał sędzia Jose Maria Sanchez Martinez po analizie VAR, zapadło mimo że początkowo międzynarodowy arbiter uznał gola.
W skrócie:
- FIFA oficjalnie poparła decyzję o anulowaniu gola Ardy Gulera w meczu Real Madryt - Mallorca
- Sędzia Jose Maria Sanchez Martinez początkowo uznał bramkę, ale zmienił decyzję po analizie VAR
- Przyczyną anulowania była "natychmiastowa przypadkowa gra ręką", zgodna z Przepisem 12 Przepisów Gry
Kontrowersyjna decyzja pod lupą FIFA
Sytuacja miała miejsce w 54. minucie spotkania, gdy młody turecki talent Realu Madryt, Arda Guler, wpisał się na listę strzelców. Radość piłkarzy i kibiców "Królewskich" nie trwała jednak długo. Sędzia Jose Maria Sanchez Martinez, który początkowo uznał bramkę, po interwencji systemu VAR zdecydował się na analizę powtórki. Po obejrzeniu sytuacji arbiter zmienił swoją decyzję, anulując gola.
Według informacji przekazanych przez Mundo Deportivo, FIFA w pełni poparła tę decyzję, uznając, że była ona zgodna z Przepisem 12 Międzynarodowej Rady Przepisów Gry (IFAB). Sędzia zakwalifikował sytuację jako "natychmiastową przypadkową grę ręką", co według aktualnych przepisów jest podstawą do nieuznania bramki.
Anulan el gol de Arda Güler por “mano”.
— MT2 (@madrid_total2) August 30, 2025
Tiene la mano en el PECHO. 💀💀💀💀 pic.twitter.com/ujchCzZfPo
Przepisy a praktyka sędziowska
Przepis 12 IFAB jasno określa, że bramka nie może zostać uznana, jeśli piłka bezpośrednio po zagraniu ręką lub ramieniem zawodnika trafia do bramki przeciwnika, nawet jeśli kontakt był przypadkowy. Właśnie taka sytuacja miała miejsce w przypadku gola Gulera, co potwierdziła analiza VAR.
Decyzja ta wywołała spore kontrowersje wśród kibiców i ekspertów. Real Madryt, który ostatecznie zremisował z Mallorcą, mógł czuć się pokrzywdzony. Jednak z technicznego punktu widzenia, sędzia postąpił zgodnie z literą przepisów, co teraz oficjalnie potwierdziła FIFA.
Warto zauważyć, że interpretacja przepisów dotyczących zagrania piłki ręką wciąż wywołuje wiele dyskusji. Przepisy w tej kwestii były wielokrotnie zmieniane i doprecyzowywane w ostatnich latach, co nie zawsze prowadzi do jednoznacznych decyzji na boisku.
VAR pod ostrzałem krytyki
System wideoweryfikacji (VAR), wprowadzony do piłki nożnej, aby eliminować błędy sędziowskie, sam stał się źródłem licznych kontrowersji. Przypadek Ardy Gulera to kolejny przykład sytuacji, w której technologia wpłynęła na wynik meczu, wywołując skrajne emocje wśród kibiców i ekspertów.
Krytycy systemu VAR wskazują, że zbyt dosłowna interpretacja przepisów, szczególnie tych dotyczących zagrania piłki ręką, prowadzi do anulowania bramek, które w "duchu gry" powinny zostać uznane. Z drugiej strony, zwolennicy technologii podkreślają, że VAR zapewnia większą sprawiedliwość na boisku, eliminując ludzkie błędy.
W przypadku meczu Real Madryt - Mallorca, technologia zadziałała zgodnie z przepisami, co potwierdziła FIFA. Nie zmienia to jednak faktu, że debata na temat roli VAR w piłce nożnej będzie trwać, a przypadek Gulera z pewnością zostanie dodany do długiej listy kontrowersyjnych decyzji podjętych przy pomocy wideoweryfikacji.
Dla drużyny Carlo Ancelottiego nieuznany gol oznaczał stratę dwóch punktów w ligowej tabeli. Real Madryt, jako obrońca tytułu, nie może sobie pozwolić na zbyt wiele takich potknięć, szczególnie że Barcelona pod wodzą Hansiego Flicka prezentuje się w tym sezonie bardzo solidnie.
Arda Guler, 19-letni pomocnik, który dołączył do "Królewskich" w ubiegłym roku, miał powody do rozczarowania. Młody Turek walczy o miejsce w podstawowym składzie, a każdy gol mógłby znacznie wzmocnić jego pozycję w zespole.
