Niesamowita seria ukraińskiej gwiazdy trwa. Marta Kostyuk o krok od elity po wielkim boju

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
2 czerwca 2026 17:57
Niesamowita seria ukraińskiej gwiazdy trwa. Marta Kostyuk o krok od elity po wielkim boju
Źródło: tennis365.com

Marta Kostyuk wyrasta na nową królową mączki w 2026 roku. Ukrainka właśnie awansowała do swojego pierwszego półfinału wielkoszlemowego, pokonując w Paryżu rodaczkę Elinę Svitolinę 6:3, 2-6, 6-2. To zwycięstwo przedłuża jej nieprawdopodobną serię meczów bez porażki na tej nawierzchni do siedemnastu spotkań.

Starcie dwóch najlepszych ukraińskich tenisistek dostarczyło ogromnych emocji, choć obie zawodniczki miały problemy z utrzymaniem własnego podania. W decydującym secie kibice obejrzeli aż pięć przełamań z rzędu, zanim Kostyuk zdołała opanować nerwy i przypieczętować wygraną po godzinie i 49 minutach walki. 23-letnia zawodniczka, która w poprzednich tygodniach triumfowała w Rouen oraz Madrycie, udowodniła, że jej forma przed Roland Garros nie była dziełem przypadku. Po meczu oddała hołd Svitolinie, nazywając ją niesamowitą wojowniczką i podkreślając jej wpływ na ukraiński sport.

Marsz w górę rankingu i walka o finał

Sukces w Paryżu ma gigantyczne przełożenie na sytuację Kostyuk w rankingu WTA. Przed turniejem zajmowała 15. miejsce, ale dzięki dopisaniu 770 punktów już teraz przesunęła się na 12. lokatę w zestawieniu „live”. Ponieważ w zeszłym roku odpadła tutaj już w pierwszej rundzie, niemal każdy wygrany mecz stanowi dla niej potężny zastrzyk punktowy. Jeśli uda jej się wygrać kolejny pojedynek, oficjalnie zadebiutuje w elitarnym gronie top 10 światowej listy, wyprzedzając miedzy innymi swoją ostatnią rywalkę, Elinę Svitolinę.

W czwartkowym półfinale na drodze Ukrainki stanie Mirra Andreeva, rozstawiona z numerem ósmym. Będzie to rewanż za finał turnieju w Madrycie, w którym górą była Kostyuk. Andreeva awansowała do najlepszej czwórki po błyskawicznym zwycięstwie nad Soraną Cirsteą 6:0, 6-3. Stawka jest ogromna, bo ewentualny triumf w całym turnieju pozwoli Kostyuk wskoczyć nawet na 8. miejsce w rankingu. Tenisistka tonuje jednak nastroje i zaznacza, że choć marzenia o tytule są blisko, teraz liczy się tylko najbliższe starcie z Rosjanką.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!