Nieprawdopodobne: Telewizja zarobi na przerwach na wodę więcej, niż zapłaciła za cały mundial!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
24 czerwca 2026 09:28
Nieprawdopodobne: Telewizja zarobi na przerwach na wodę więcej, niż zapłaciła za cały mundial!

Przerwa na łyk wody, a Fox zarabia na niej więcej, niż zapłacił za cały mundial. Sześć minut wciśniętych w środek meczu może – według aktualnych wyliczeń – okazać się warte ponad pół miliarda dolarów!

Według szacunków przedstawionych przez „The Hollywood Reporter” Fox Sports może dzięki nim uzyskać co najmniej 250 milionów dolarów, a realna wartość wpływów może sięgnąć nawet 500–600 milionów.

W każdym spotkaniu przewidziano łącznie sześć minut przerw, podczas których nadawca może emitować reklamy bezpośrednio w trakcie meczu. Cena 30-sekundowego spotu ma wynosić od 200 do 750 tysięcy dolarów, w zależności od rangi spotkania, uczestniczących reprezentacji oraz etapu turnieju.

Oznacza to, że pojedynczy mecz może przynieść od około 2,5 do 9 milionów dolarów przychodu reklamowego. Przy 104 spotkaniach całego mundialu skala przedsięwzięcia robi się ogromna, zwłaszcza że reklamodawcy kupują najczęściej całe pakiety, a nie pojedyncze emisje.

Co ciekawe, prognozowane wpływy z samych przerw na nawodnienie mogą być wyższe niż kwota, którą Fox zapłacił za anglojęzyczne prawa do transmisji turnieju. Ich wartość szacowana jest na 400–500 milionów dolarów.

Na korzyść nadawcy działa również miejsce rozgrywania mundialu. Turniej odbywa się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku, dzięki czemu wiele meczów trafia w atrakcyjne dla amerykańskiej widowni pasma popołudniowe i wieczorne. To sytuacja znacznie korzystniejsza niż przy mundialach organizowanych w Europie czy Azji.

Zainteresowanie transmisjami już teraz ma być bardzo duże. Zwycięski mecz reprezentacji USA z Australią oglądało w Fox niemal 15 milionów widzów, natomiast spotkanie otwarcia pomiędzy Meksykiem a Republiką Południowej Afryki zgromadziło ponad siedem milionów odbiorców.

Przerwa na nawodnienia zmienia dotychczasowy model zarabiania telewizji na piłce nożnej. Ze względu na brak częstych przerw w grze piłka nożna tradycyjnie oferowała nadawcom mniej miejsca na reklamy niż ligi amerykańskie. Przychody koncentrowały się głównie wokół studia przedmeczowego, przerwy oraz programu po spotkaniu. Mundial 2026 daje Foxowi dodatkowe okna reklamowe już w trakcie każdej połowy.

Warto podkreślić, że nie wszyscy nadawcy wykorzystują przerwy na wodę na „uraczenie” kibiców kolejnymi reklamami. Kto jednak zdecydował się na taką strategię, po mundialu będzie mógł prawdopodobnie pochwalić się wysokimi przychodami. 

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!