Musa Juwara wystąpił w meczu rezerw Pogoni Szczecin ze Spartą Gryfice i w samej końcówce padł ofiarą bardzo ostrego wejścia. Jeśli uraz okaże się poważniejszy, może to dodatkowo skomplikować jego i tak niepewną przyszłość przy Twardowskiego.
Juwara wystąpił w niedzielnym meczu drugiego zespołu Pogoni przeciwko Sparcie Gryfice. Portowcy wygrali aż 7:0, ale w końcówce spotkania skrzydłowy padł ofiarą brutalnego faulu przy próbie oddania strzału.
Zawodnik bardzo wyraźnie dał znać, że starcie było bolesne, i nie kontynuował już gry. Na razie nie ma jednak potwierdzonych informacji, czy doznał poważniejszego urazu.
To o tyle istotne, że przyszłość Juwary w Szczecinie już od dłuższego czasu stoi pod znakiem zapytania. Pogoń sprowadziła Gambijczyka latem 2025 roku za około 850 tys. euro, ale zawodnik nie spełnił oczekiwań. Z czasem pojawiały się również problemy dyscyplinarne, a relacje z częścią kibiców wyraźnie się pogorszyły. We wrześniu na trybunach pojawił się nawet transparent „Juwara – persona non grata”.
W mediach od dłuższego czasu przewija się też temat możliwego odejścia 24-latka. Jeśli klub rzeczywiście chciałby zimą znaleźć mu nowego pracodawcę, ewentualna kontuzja mogłaby taki plan znacznie utrudnić.
Juwara ma kontrakt ważny do czerwca 2028 roku z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Dlatego każdy dłuższy uraz może mieć znaczenie nie tylko sportowe, ale również transferowe.

