Tomáš Bobček najprawdopodobniej opuści Lechię Gdańsk po spadku klubu do Betclic 1. Ligi. Napastnik wzbudza zainteresowanie na rynku, jednak według informacji Sport1.pl jego transfer do Widzewa Łódź jest obecnie mało realny.
Nazwisko 24-letniego Słowaka pojawiło się w kontekście łódzkiego klubu, który analizuje możliwości wzmocnienia kadry przed nowym sezonem. Z ustaleń wynika jednak, że temat nie wyszedł poza wstępne rozpoznanie sytuacji. Widzew nie prowadzi zaawansowanych rozmów z Lechią i na ten moment nie planuje konkretnych działań zmierzających do sprowadzenia zawodnika.
Kluczową przeszkodą mają być oczekiwania finansowe gdańskiego klubu. Lechia, która niedawno przedłużyła kontrakt z piłkarzem, liczy na wysoką kwotę odstępnego. Nieoficjalnie mówi się nawet o 10 milionach euro. W Łodzi natomiast mają ostrożniej podchodzić do wydatków po zimowym oknie transferowym. Według doniesień, właściciel klubu Robert Dobrzycki zwraca obecnie większą uwagę na koszty funkcjonowania drużyny.
Bobček był jednym z najjaśniejszych punktów Lechii w zakończonym sezonie Ekstraklasy. Słowacki napastnik zdobył 20 bramek i sięgnął po koronę króla strzelców, choć nie zdołał pomóc drużynie w utrzymaniu.
Wiele wskazuje na to, że zawodnik będzie kontynuował karierę poza Polską i ten scenariusz wydaje się być aktualnie najbardziej prawdopodobny. Zainteresowanie napastnikiem mają wykazywać m.in. AS Monaco, Olympique Lyon, Samsunspor i Trabzonspor.
