Schalke 04 złożyło oficjalną ofertę za Capitę, jednak kwota zaproponowana przez lidera 2. Bundesligi znacząco odbiega od finansowych oczekiwań Radomiaka Radom. Polska strona, zabezpieczona długoletnim kontraktem zawodnika, odrzuca propozycje rzędu półtora miliona euro, licząc na znacznie wyższy profit – jeżeli jeszcze nie teraz, to w przyszłości.
Schalke wkracza do gry o Capitę
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez portal Weszło, do Radomia wpłynęła pierwsza oficjalna oferta transferowa z Schalke 04 Gelsenkirchen. Niemiecki klub, aktualnie przewodzący stawce na zapleczu Bundesligi, nie poszukuje klasycznego skrzydłowego, lecz widzi w zawodniku Radomiaka idealnego kandydata do roli „dziesiątki”. W systemie taktycznym opartym na trzech obrońcach i wahadłach, Capita miałby operować bezpośrednio za plecami napastnika jako jeden z dwóch ofensywnych pomocników.
Co istotne, zespół z Zagłębia Ruhry nie jest jedynym podmiotem z Niemiec obserwującym gracza – zainteresowanie wykazuje również Elversberg, zajmujący miejsce premiowane awansem, gdzie piłkarz mógłby liczyć na grę na pozycji typowego skrzydłowego. W przypadku tej drugiej ekipy nie sformułowano jednak dotychczas żadnej oficjalnej propozycji.
Sytuacja negocjacyjna Radomiaka pozostaje stabilna ze względu na umowę wiążącą piłkarza z klubem aż do 2028 roku. Pierwsza oferta Schalke, oscylująca w granicach miliona euro, została uznana za zbyt niską o około milion euro względem wyceny polskiego zespołu.
Wcześniej podobny los spotkał propozycję z tureckiego Samsunsporu, który oferował około 1,5 miliona euro. Choć kwota ta stanowiłaby rekord sprzedażowy w historii klubu z Radomia, została ona natychmiast odrzucona.
Władze Radomiaka zajmują w całej sprawie twarde stanowisko: poważne rozmowy mogą rozpocząć się dopiero przy ofertach rzędu przynajmniej 2,5 miliona euro, potencjalnie powiększonych o bonusy lub procent od kolejnej transakcji.
Historia transferowa Schalke pokazuje, że klub ten potrafił wydawać większe sumy na wzmocnienia ataku. Czy jednak w Niemczech są aż tak mocno zainteresowani zawodnikiem Radomiaka, by podwyższyć ofertę? Na to pytanie odpowiedź poznamy dopiero za jakiś czas.
