Bayern Monachium wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Kaia Havertza, 25-letniego ofensywnego zawodnika Arsenalu. Jak donoszą media, Vincent Kompany poważnie rozważa sprowadzenie reprezentanta Niemiec, aby jeszcze bardziej podnieść poziom swojej formacji ataku w nadchodzącym letnim oknie transferowym.
Bawarczycy od dawna obserwują Havertza, interesując się nim jeszcze w czasach jego występów dla Chelsea. Obecnie klub z Monachium dysponuje imponującą siłą ognia, mając w składzie takich graczy jak Harry Kane, Michael Olise czy Luis Diaz, którzy przyczynili się do zdobycia ponad 160 bramek w tym sezonie. Jednak odejście wypożyczonego Nicolasa Jacksona z powrotem do Chelsea zmusza trenera do poszukiwania wszechstronnego napastnika, który na stałe wejdzie do pierwszej jedenastki i zapewni stabilizację w ofensywie.
Trudne negocjacje z Londynem
Ewentualna transakcja wiąże się z ogromnym wydatkiem, ponieważ Bayern musiałby zapłacić za Niemca od 70 do 80 milionów euro. Arsenal kupił go za 65 milionów funtów i ma silną pozycję negocjacyjną, bo kontrakt zawodnika obowiązuje aż do 2028 roku. Choć pojawiały się plotki o sprzedaży graczy w celu sfinansowania transferu Juliana Alvareza, Mikel Arteta uznaje Havertza za centralną postać swojego projektu i nie planuje rozstania z piłkarzem, który cieszy się jego pełnym zaufaniem.
Mimo finansowych zachęt ze strony Bayernu, hiszpański szkoleniowiec zamierza zatrzymać Havertza w Londynie. Trener Kanonierów widzi w nim podstawową dziewiątkę zespołu, a plany te pokrzyżowała jedynie poważna kontuzja zawodnika na początku kampanii. Bayern Monachium może podjąć formalną próbę zakupu w najbliższych tygodniach, ale na ten moment Arsenal nie wykazuje chęci do negocjacji i zamierza odrzucać propozycje płynące z Bundesligi.
