Jordan Ferri wyrasta na jednego z najbardziej zdeterminowanych zawodników do zmiany barw klubowych w tym oknie transferowym. Jak donosi Foot Mercato, 34-letni pomocnik Sampdorii jest otwarty na powrót do Francji po niezwykle trudnym okresie spędzonym na włoskich boiskach. Doświadczony piłkarz chce jak najszybciej zapomnieć o ostatnim roku.
Były zawodnik Olympique Lyon i Montpellier HSC opuścił Ligue 1 zaledwie rok temu, licząc na nowe wyzwania w barwach Sampdorii. Rzeczywistość w Serie B okazała się jednak brutalna dla Francuza, który kompletnie nie odnalazł się w Genui. Ferri zanotował zaledwie sześć występów we wszystkich rozgrywkach, co dla gracza o takim CV jest wynikiem wręcz upokarzającym. Brak regularnej gry sprawił, że pomocnik zaczął poważnie rozważać zakończenie swojej włoskiej przygody już po jednym sezonie.
Trudne negocjacje z Sampdorią
Mimo nieudanego startu we Włoszech, urodzony w Cavaillon piłkarz nie zamierza składać broni i chce reaktywować swoją karierę przed nadchodzącymi rozgrywkami. Ferri jest gotowy rozważyć każdą interesującą propozycję, która napłynie z Ligue 1 lub Ligue 2. Powrót do ojczyzny wydaje się dla niego jedynym sensownym rozwiązaniem, aby odzyskać radość z gry i regularne minuty na boisku, których tak bardzo brakowało mu w zespole z Genui w minionym roku.
Sytuacja kontraktowa zawodnika komplikuje jednak potencjalny transfer, ponieważ jego umowa z Sampdorią obowiązuje aż do 2027 roku. Oznacza to, że każdy francuski klub zainteresowany sprowadzeniem doświadczonego pomocnika musi najpierw wypracować porozumienie z włoską stroną. Włodarze z Genui będą musieli zdecydować, czy trzymać w kadrze niechcianego gracza, czy pozwolić mu na powrót do Francji, gdzie Ferri wciąż cieszy się dobrą opinią po latach występów na najwyższym szczeblu.
