Niemcy chcą odzyskać swoją dawną gwiazdę. Transfer z Anglii może jednak spalić na panewce

Jarosław ZającJarosław Zając
5 maja 2026 17:56
Niemcy chcą odzyskać swoją dawną gwiazdę. Transfer z Anglii może jednak spalić na panewce
Źródło: thehardtackle.com

FC Koeln wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Sebastiaana Bornauwa, 27-year-old środkowego obrońcy Leeds United. Jak donosi niemiecki Kicker, klub z Bundesligi zamierza sprowadzić Belga podczas letniego okna transferowego. Powrót defensora na RheinEnergieStadion ma być fundamentem przebudowy zespołu przed sezonem 2026/27.

Sytuacja Bornauwa w Anglii jest skomplikowana. Od czasu przeprowadzki z VfL Wolfsburg obrońca rozegrał zaledwie 646 minut w 14 meczach we wszystkich rozgrywkach. Mimo problemów z wywalczeniem miejsca w składzie Leeds United, jego rynkowa wartość nie spadła drastycznie. Niemieccy działacze widzą w nim doświadczonego lidera, który ma zapewnić stabilizację formacji obronnej po trudnej walce o utrzymanie w obecnych rozgrywkach.

Finansowe bariery i planowana rewolucja w obronie

Operacja sprowadzenia reprezentanta Belgii nie będzie łatwa do przeprowadzenia. Kontrakt zawodnika z Leeds United wygasa dopiero za trzy lata, co stawia angielski klub w mocnej pozycji negocjacyjnej. Niemieckie media wprost sugerują, że transfer nie będzie tani. FC Koeln posiada w kadrze ponad sześciu środkowych obrońców, ale sztab szkoleniowy domaga się wyższej jakości, by uniknąć kolejnej walki o ligowy byt w Bundeslidze.

Leeds United już teraz rozgląda się za następcą Belga, monitorując między innymi sytuację Kevina Mac Allistera. Choć odejście Bornauwa wydaje się prawdopodobne, kluczową kwestią pozostaje budżet FC Koeln. Klub rozważał ten ruch już na początku miesiąca, lecz wtedy do porozumienia nie doszło. Teraz temat wraca, ale wysoka cena za piłkarza urodzonego w Wemmel stawia pod znakiem zapytania finalizację transakcji.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!