Wielkie pieniądze na stole. Brentford rozbija bank za gwiazdę Ligue 1, ale rywal ma tajną broń

Mikołaj Rydz
Wielkie pieniądze na stole. Brentford rozbija bank za gwiazdę Ligue 1, ale rywal ma tajną broń
Źródło: The Hard Tackle

Brentford wyrasta na faworyta w wyścigu o podpis Mamadou Sangare, 20-letniego pomocnika RC Lens. Jak donoszą media, angielska drużyna złożyła ofertę opiewającą na 48 milionów euro, co może stać się rekordową sprzedażą w historii francuskiego klubu.

Młody reprezentant Mali stał się kluczowym elementem układanki w Lens, notując 29 występów, trzy bramki oraz cztery asysty w poprzednim sezonie Ligue 1. Jego wkład był nieoceniony przy wywalczeniu przez zespół drugiego miejsca w tabeli. Choć wcześniej Sangare znajdował się na radarach takich marek jak Chelsea czy Manchester United, to właśnie Brentford wykonało najbardziej zdecydowany krok. Keith Andrews widzi w nim idealnego następcę Jordana Hendersona, który w najbliższych dniach ma przenieść się do Chelsea.

Trener z przeszłością może pokrzyżować plany

Sytuacja nie jest jednak przesądzona, ponieważ do walki o utalentowanego pomocnika włącza się Crystal Palace. Londyński rywal może przebić ofertę finansową Brentford, ale ich największym atutem jest postać nowego menedżera. Pierre Sage, który objął stery w Palace, doskonale zna możliwości Sangare z czasów wspólnej pracy w Lens. Ta osobista relacja może okazać się decydująca w negocjacjach, mimo że rozmowy Brentford z francuskim klubem są już na bardzo zaawansowanym etapie.

W grze o zawodnika pozostaje jeszcze trzeci, nieujawniony z nazwy klub, co tylko podgrzewa atmosferę na rynku transferowym. Lens stoi przed szansą na zainkasowanie gigantycznej kwoty, a sam piłkarz wydaje się być przeznaczony do gry w Premier League. Najbliższe dni pokażą, czy sentyment do byłego trenera przeważy nad konkretną propozycją finansową, którą jako pierwsze położyło na stole Brentford. Walka o 20-latka wchodzi w decydującą fazę.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!