Niechciany w Anglii, został bohaterem w Paryżu. Jasna deklaracja gwiazdy w sprawie przyszłości

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
7 kwietnia 2026 03:22
Niechciany w Anglii, został bohaterem w Paryżu. Jasna deklaracja gwiazdy w sprawie przyszłości
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Marshall Munetsi wyrasta na jednego z głównych bohaterów walki o utrzymanie w Ligue 1. Reprezentant Zimbabwe, który nie potrafił wywalczyć miejsca w składzie Wolverhampton Wanderers, odnalazł formę w Paris FC. Jak sam przyznaje, czuje się w stolicy Francji znakomicie i nie wyklucza dłuższego pobytu w zespole Les Parisiens.

Statystyki 29-letniego pomocnika robią wrażenie i są kluczowe dla ekipy Antoine’a Kombouaré. Munetsi od stycznia zdobył cztery bramki w jedenastu występach, co pozwoliło drużynie odskoczyć od strefy spadkowej. Obecnie Paris FC zajmuje 13. miejsce w tabeli i ma dziewięć punktów przewagi nad zagrożonymi pozycjami. Do końca sezonu pozostało tylko sześć kolejek, a wkład wypożyczonego z Anglii zawodnika w ten wynik jest niepodważalny.

Rodzinna stabilizacja i ambitny projekt w Paryżu

Po ostatnim remisie 1:1 z FC Lorient, w którym Munetsi ponownie wpisał się na listę strzelców, piłkarz otwarcie opowiedział o swoich planach. Podkreślił, że atmosfera w szatni na Stade Jean Bouin jest wyjątkowa i nie da się jej kupić. Ważnym argumentem za pozostaniem w klubie są kwestie prywatne. Jego dwaj synowie urodzili się we Francji, co sprawia, że zawodnik traktuje ten kraj jak swój własny dom i docenia tutejszy styl życia.

Decyzja o przyszłości zapadnie po zakończeniu rozgrywek, gdy dojdzie do rozmów między klubami. Munetsi ma ważną umowę z Wolverhampton, ale jego słowa o świetnym projekcie w Paryżu sugerują, że powrót na Wyspy Brytyjskie nie jest jego priorytetem. Na razie zawodnik skupia się na dograniu ostatnich sześciu meczów sezonu, by przypieczętować ligowy byt swojej obecnej drużyny. Ostateczne negocjacje zadecydują, czy Paris FC zdoła zatrzymać swojego kluczowego strzelca na stałe.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!