Nie wszyscy kadrowicze KGHM Zagłębia Lubin wrócili z marcowej przerwy reprezentacyjnej bez szwanku — klub podsumował udział swoich piłkarzy w młodzieżowych kadrach Polski, gdzie obok indywidualnych sukcesów nie brakowało kontuzji.
Największym zmartwieniem podczas marcowej przerwy reprezentacyjnej są urazy. Do kadry U-20 powołano dwóch piłkarzy Miedziowych — Igora Orlikowskiego oraz wypożyczonego do Podbeskidzia Krzysztofa Kolankę — jednak żaden z nich nie zdążył wystąpić w meczu z Rumunią. Obaj opuścili zgrupowanie jeszcze przed pierwszym spotkaniem: Orlikowski wrócił do Lubina na badania, Kolanko kontynuował leczenie w Bielsku-Białej.
Kontuzja nie ominęła również Filipa Kocaby w kadrze U-21. W meczu z Armenią w Radomiu pojawił się na boisku już w siódmej minucie, jednak w drugiej połowie zmuszony był zejść z murawy.
Na szczęście uraz okazał się niegroźny — przed wyjazdem do Czarnogóry Kocaba był już do dyspozycji trenera Jerzego Brzęczka, wybiegł w pierwszym składzie i przebywał na boisku aż do 84. minuty.
„Miedziowi” chwalą przede wszystkim występ Marcela Reguły. Zawodnik w obu meczach U-21 zaznaczył swoją obecność. Przeciwko Armenii otworzył wynik strzałem głową w 43. minucie, wychodząc w wyjściowym składzie. W wyjazdowym spotkaniu z Czarnogórą zanotował z kolei asystę przy jedynej bramce Biało-Czerwonych, autorstwa Marcela Krajewskiego.
Reprezentacja prowadzona przez Brzęczka wygrała oba mecze i kontynuuje serię zwycięstw w eliminacjach do młodzieżowych mistrzostw Europy.
Zdecydowanie trudniejsze chwile przeżywali reprezentanci kadry U-19 — Mateusz Dziewiatowski oraz wypożyczony do Górnika Łęczna Kamil Nowogoński. Ten drugi rozegrał 68 minut w przegranym 0:1 meczu z Portugalią, a w starciu z Anglią (0:1) — w którym obaj zawodnicy Zagłębia wyszli od pierwszej minuty — otrzymał czerwoną kartkę na początku spotkania. Z powodu zawieszenia ominął mecz z Serbią (0:1), w którym przez pełne 90 minut na boisku przebywał Dziewiatowski. Trzy kolejne porażki oznaczają, że Polska straciła szansę na awans do turnieju finałowego kwalifikacji do mistrzostw Europy.
Jakub Ligocki, skrzydłowy który na początku roku zadebiutował w PKO BP Ekstraklasie, wystąpił dwukrotnie w barwach U-18 — rozegrał 49 minut w meczu z Irlandią (1:1) oraz pełny wymiar czasowy w spotkaniu z Włochami (1:1). Opuścił natomiast ostatnie starcie ze Szkocją, przegrane 0:3, które przesądziło o tym, że Polska w drugiej rundzie eliminacji mistrzostw Europy zagra w dywizji B.

