Nie tylko Widzew Łódź. Kolejnemu klubowi kończy się cierpliwość

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
20 lutego 2026 08:19
Nie tylko Widzew Łódź. Kolejnemu klubowi kończy się cierpliwość

Željko Sopić po odejściu z Widzewa Łódź nie ma się dobrze. Wręcz przeciwnie – znowu stąpa po cienkim lodzie. Po fatalnej serii w NK Osijek, kolejna porażka ma dla trenera oznaczać pożegnanie się z kolejnym pracodawcą. Szkoleniowiec, który w Łodzi prowadził zespół przez trzynaście meczów, teraz ciągnie na dno chorwacki klub wraz z wypożyczonymi z Al. Piłsudskiego piłkarzami.

Bilans Sopicia w ostatnich dwunastu spotkaniach wygląda więcej niż fatalnie – zespół pod jego wodzą zdołał wygrać zaledwie jeden raz. Efekt? Ostatnie miejsce w tabeli, tylko 17 punktów po 22 kolejkach i gęsta atmosfera. W kuluarach mówi się wprost: jeśli w najbliższym meczu nie będzie przełamania, Sopić zostanie zwolniony.

Co ciekawe, ten kryzys uderza rykoszetem w Widzew Łódź. To właśnie w Osijeku przebywają obecnie na wypożyczeniu Samuel Akere oraz Tonio Teklić. Zamiast ogrywać się w stabilnych warunkach, zawodnicy utknęli w samym środku walki o ligowy byt pod wodzą trenera, który najwyraźniej stracił kontrolę nad wynikami.

Historia Sopicia zdaje się zataczać koło, przypominając jego trudne chwile w Łodzi. Choć w marcu 2025 roku przejmował Widzew z wielkimi nadziejami, wytrwał na stanowisku tylko do sierpnia, notując marną średnią 1,13 punktu na mecz. Po jego odejściu miejsce na ławce zajął tymczasowo Patryk Czubak, a potem klub zatrudnił innego Chorwata, Igora Jovicevicia. Ten ostatni cały czas pracuje w Widzewie, chociaż i jego średnia punktów na mecz nie powala – to tylko 1,33 po 12 oficjalnych meczach.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!