Nie będzie powtórki z Wimbledonu? Mistrz tenisa ostrzega Świątek przed Anisimovą

Jarosław ZającJarosław Zając
3 września 2025 11:02
Nie będzie powtórki z Wimbledonu? Mistrz tenisa ostrzega Świątek przed Anisimovą

Iga Świątek przygotowuje się do ćwierćfinałowego starcia z Amandą Anisimovą podczas US Open. Choć Polka zmiażdżyła Amerykankę w finale Wimbledonu zaledwie dwa miesiące temu, legendarny trener Rick Macci wydał zaskakujące ostrzeżenie pod adresem naszej tenisistki. Słowa byłego szkoleniowca Sereny Williams nabierają szczególnego znaczenia przed dzisiejszym pojedynkiem.

W skrócie:

  • Rick Macci, były trener Sereny Williams, ostrzega Igę Świątek przed zbytnim poleganiem na wyniku z Wimbledonu
  • Świątek zmierzy się z Anisimovą zaledwie dwa miesiące po historycznym finale, w którym Polka nie pozwoliła rywalce ugrać ani jednego gema
  • Mecz ćwierćfinałowy odbędzie się w środę około 19:30 polskiego czasu

Historia się nie powtórzy? Macci nie ma wątpliwości

Gdy spojrzy się na historię pojedynków Igi Świątek z Amandą Anisimovą, trudno o bardziej jednostronny obraz. Jedyne dotychczasowe spotkanie obu zawodniczek zakończyło się miażdżącym zwycięstwem Polki 6:0, 6:0 w finale Wimbledonu. Taki wynik w meczu o tak wysoką stawkę przeszedł do historii tenisa i wydawałoby się, że daje Świątek ogromną przewagę psychologiczną przed zbliżającym się ćwierćfinałem US Open.

Jednak Rick Macci, legendarny trener, który prowadził takie gwiazdy jak Serena i Venus Williams, Maria Szarapowa czy Andy Roddick, widzi sprawę zupełnie inaczej. W środowy poranek polskiego czasu opublikował w mediach społecznościowych ostrzeżenie skierowane do Igi Świątek.

"Na Wimbledonie rozdawała karty, teraz będzie mieć inne odczucia. To już historia, teraz tajemnica" - napisał doświadczony szkoleniowiec, sugerując że Anisimova wyciągnęła wnioski z bolesnej porażki i może być zupełnie inną zawodniczką podczas nadchodzącego spotkania.

Przebieg turnieju nie pozostawia złudzeń

Mimo ostrzeżeń Macciego, forma Igi Świątek podczas tegorocznego US Open 2025 robi wrażenie. Polka straciła dotychczas tylko jednego seta - co ciekawe, nie przeciwko najwyżej notowanym rywalkom, ale w starciu z niżej klasyfikowaną Suzan Lamens z Holandii. W pozostałych meczach Świątek dominowała, choć pojedynek z Anną Kalinską wymagał od niej rozegrania tie-breaka w pierwszym secie.

Anisimova z kolei jest na fali wznoszącej po dramatycznych przeżyciach związanych z finałem Wimbledonu. Po tamtym meczu Amerykanka nie ukrywała łez, mówiąc do Świątek:

"Jesteś niesamowitą zawodniczką i pokazałaś to dzisiaj. Jesteś wielką inspiracją dla mnie, to były niesamowite dwa tygodnie dla ciebie. Wygrałaś Wimbledon w swoim pierwszym finale. Gratulacje dla ciebie i twojego zespołu".

Macci, mimo swoich ostrzeżeń, przyznaje jednak, że to Świątek pozostaje faworytką starcia. "Iga grała jak magik, serwuje najlepsze polskie trunki z każdej pozycji" - napisał w tym samym wpisie, doceniając wszechstronność polskiej tenisistki.

Mecz ćwierćfinałowy US Open między Igą Świątek a Amandą Anisimovą rozpocznie się w środę 3 września około godziny 19:30 polskiego czasu. Będzie to starcie o wielką stawkę - zwycięstwo da przepustkę do półfinału ostatniego wielkoszlemowego turnieju w tym roku.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!