Newcastle United intensyfikuje starania o pozyskanie Antonio Nusy, co może pozwolić im wyprzedzić rywali z Tottenhamu w wyścigu o norweskiego skrzydłowego. Jak donosi Dutchie Bowen, klub podejmuje konkretne kroki w negocjacjach. Drużyna desperacko potrzebuje wzmocnienia lewej strony ataku jeszcze tego lata.
Sytuacja kadrowa Newcastle United jest trudna, co przypomina kibicom o wyzwaniach z poprzedniego roku. Klub stracił już Anthony'ego Gordona oraz Sandro Tonaliego, a Arsenal zaciekle walczy o podpis kapitana, Bruno Guimarãesa. Dodatkowo Liverpool w ostatniej chwili przejął Victora Munoza, który był bliski przenosin na St James’ Park. W tej rzeczywistości sprowadzenie Nusy staje się dla władz priorytetem, by udowodnić ambicje zespołu i skutecznie zastąpić sprzedanego do innego klubu Gordona.
Walka o podpis gwiazdy mundialu nabiera tempa
RB Lipsk oczekuje za swojego zawodnika co najmniej 60 milionów funtów. 21-letni Antonio Nusa, który budował swoją reputację podczas Mistrzostw Świata 2026, ma za sobą solidny sezon w Bundeslidze, gdzie zanotował pięć bramek i cztery asysty w 35 występach. Newcastle United stara się obecnie uzgodnić warunki kontraktu indywidualnego z piłkarzem, co ma być kluczowym krokiem przed oficjalnym otwarciem rozmów z niemieckim klubem. Lipsk niechętnie pozbywa się swojej gwiazdy, ale oferta z Premier League kusi Norwega.
Tottenham nie zamierza jednak odpuszczać i również szuka nowego gracza na lewą stronę boiska. Londyńczycy, po wzmocnieniu defensywy i pomocy, rozważają różne opcje, w tym Marcusa Rashforda, ale Nusa pozostaje wysoko na ich liście życzeń. Newcastle United prowadzi w tym wyścigu, choć wcześniej musiało pogodzić się z odrzuceniem ofert za Saida El Malę z FC Köln. Walka o podpis utalentowanego skrzydłowego wchodzi w decydującą fazę, a oba kluby potrzebują świeżej krwi w formacji ofensywnej przed nowym sezonem.
