Newcastle rusza po bramkarza Manchesteru City. James Trafford na celowniku trzech klubów

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
18 lutego 2026 16:03
Newcastle rusza po bramkarza Manchesteru City. James Trafford na celowniku trzech klubów
Źródło: thehardtackle.com

Newcastle United przygotowuje się do walki o Jamesa Trafforda z Manchesteru City. Angielski bramkarz chce odejść z zespołu Pepa Guardioli, a zainteresowanie jego usługami wyrażają także Aston Villa oraz Leeds United.

Sytuacja Trafforda na Etihad Stadium nie wygląda tak, jak planował to zawodnik podczas letniego powrotu do klubu. Manchester City zapłacił za niego Burnley 27 milionów funtów plus dodatki, gdy z zespołem żegnał się Ederson. Wychowanek City liczył na rolę numeru jeden, ale plany pokrzyżowało późne zakontraktowanie Gianluigiego Donnarummy. Włoch zajął miejsce w składzie, a 23-letni Anglik większość obecnego sezonu spędził na ławce rezerwowych, co wywołuje u niego narastającą frustrację z powodu braku regularnej gry.

Newcastle United widzi w Traffordzie idealne wzmocnienie, zwłaszcza że przyszłość Nicka Pope'a w klubie pozostaje niepewna. Władze Srok rozważają ten ruch, jeśli nie zdecydują się na definitywny wykup wypożyczonego Aarona Ramsdale'a. Klub z Tyneside uważnie monitoruje sytuację i zamierza zintensyfikować działania latem. Muszą jednak uważać na konkurencję, ponieważ Aston Villa szuka następcy dla Emiliano Martineza, a Leeds United widzi w Traffordzie szansę na znaczące podniesienie jakości na pozycji bramkarza w swojej kadrze.

Trafford wyrobił sobie markę podczas dwuletniego wypożyczenia w Burnley, gdzie zbierał bardzo dobre recenzje za swoje występy. To właśnie te interwencje skłoniły Manchester City do aktywowania opcji powrotu zawodnika do macierzystego klubu w 2023 roku. Teraz bramkarz jest gotowy na definitywne rozstanie z mistrzami Anglii, aby odzyskać rytm meczowy w innym zespole Premier League. Newcastle United wydaje się być zdeterminowane, by wygrać ten wyścig i zabezpieczyć swoją bramkę na kolejne lata młodym i utalentowanym golkiperem.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!