Uraz stawu skokowego wykluczył Nazariya Rusyna z występu przeciwko Zagłębiu Lubin. Dla tego piłkarza był to pierwszy raz poza kadrą meczową Arki Gdynia.
Problemy zdrowotne zawodnika pojawiły się w najmniej odpowiednim momencie, bo tuż przed ligową rywalizacją. rener Dariusz Banasik wyjaśnił, że absencja była wynikiem chłodnej kalkulacji i dbałości o pełną sprawność zawodnika.
„Na rozruchu lekko podkręcił staw skokowy. Uznaliśmy, że nie ma sensu ryzykować, skoro nie byłby w 100% dysponowany” – tłumaczył szkoleniowiec Gdynian.
Z perspektywy sztabu Arki najważniejszą informacją jest fakt, że uraz nie okazał się groźny. W kontekście walki o ligowy byt, każda absencja kluczowego gracza budzi niepokój, jednak słowa trenera zdają się być w tym przypadku pełne optymizmu.
Banasik zapowiedział szybki powrót Rusyna do składu:
„Na kolejny mecz w niedzielę będzie już gotowy”.
Słowa te oznaczają dla kibiców Arki, że Ukrainiec pomoże swojemu zespołowi w pojedynku przeciwko Cracovii.
