Keylor Navas był w trakcie konferencji prasowej przed meczem Pumas z Cruz Azul, gdy nagle sięgnął po telefon. Powód? Dzwoniła jego żona. Kostarykanin postanowił odebrać, czym rozbawił dziennikarzy.
Do sytuacji doszło w czwartek podczas spotkania z mediami przed niedzielnym meczem Liga MX. Navas właśnie czekał na kolejne pytanie, gdy jego telefon powiadomił go o oczekującym połączeniu.
– Chwileczkę, dzwoni moja żona. Odbieram czy nie? – rzucił z uśmiechem.
Po chwili odebrał telefon i wyjaśnił, że jest w trakcie konferencji prasowej. Cała sytuacja wywołała śmiech na sali, a po zakończeniu rozmowy bramkarz dorzucił jeszcze żart:
– Teraz to dopiero dostanę burę – powiedział.
Po krótkim przerywniku Navas wrócił do spraw sportowych. Pumas nie rozpoczęło sezonu najlepiej i po 10 kolejkach zajmuje 12. miejsce z dorobkiem 12 punktów. Kostarykanin podkreślił, że drużyna musi szukać przełamania poprzez pracę i konsekwencję.
– Każdy zespół na świecie ma trudniejsze momenty. Wiem jednak, że dzięki pracy, wysiłkowi i dyscyplinie można z tego wyjść – zaznaczył.
Najbliższa okazja do poprawy sytuacji nadejdzie w niedzielę, gdy Pumas zmierzy się z Cruz Azul.
🚨La esposa de Keylor Navas lo llamó en plena conferencia de prensa y así actuó él… pic.twitter.com/PSRPIdaCQP
— César Luis Merlo (@CLMerlo) October 8, 2026
![Navas przerwał konferencję prasową. Dostał nagły telefon od żony [WIDEO]](/uploads/navas-przerwal-konferencje-prasowa-dostal-nagly-telefon-od-zony-wideo-1791530915404.webp)
