Temat kibiców Wisły Kraków we Wrocławiu może wrócić szybciej, niż się wydaje. Śląsk ponownie podejmie Białą Gwiazdę w marcu 2027 roku, a prezes Remigiusz Jezierski otwarcie przyznaje, że gospodarze powinni mieć prawo odmówić przyjęcia grupy wyjazdowej, jeśli uznają, że może ona stwarzać problemy.
To od razu przywołuje wydarzenia z poprzedniego sezonu. W marcu Śląsk nie wpuścił kibiców Wisły na swój stadion, a krakowski klub odpowiedział rezygnacją z udziału w spotkaniu. Mecz zakończył się walkowerem.
Teraz Jezierski wrócił do tego typu sytuacji przy okazji zamieszania wokół wyjazdu fanów Wisły na Legię Warszawa.
– Piłka nożna jest dla kibiców, ale jeśli ktoś przyjeżdża do Wrocławia i zamierza psuć widowisko, gospodarze powinni mieć prawo odmówić mu udziału – tłumaczył w Kanale Sportowym.
Prezes Śląska podkreślił, że kwestie bezpieczeństwa traktuje bardzo poważnie i nie uważa, by kluby powinny być zmuszane do wpuszczania każdej grupy wyjazdowej bez względu na okoliczności.
To właśnie ten fragment jego wypowiedzi może mieć znaczenie przed kolejnym meczem z Wisłą. Śląsk podejmie Krakowian 20 marca 2027 roku. Na dziś nie zapadła żadna decyzja dotycząca sektora gości, ale stanowisko władz wrocławskiego klubu pokazuje, że taki temat może ponownie pojawić się przed spotkaniem.
Dodatkowo Jezierski wspomniał, że Śląsk ma zaplanowane na przyszły rok kolejne inwestycje. Zastrzegł przy tym, że za ewentualne remonty stadionu odpowiada inna spółka, ponieważ klub jedynie wynajmuje obiekt.
To nie przesądza jeszcze niczego w sprawie kibiców Wisły, ale po doświadczeniach z poprzedniego sezonu i obecnych słowach prezesa Śląska trudno na ten moment wyobrazić sobie, by fani „Białej Gwiazdy” na początku przyszłego roku mogli wybrać się na ekstraklasowy pojedynek do Wrocławia.

