25-letni Curtis Jones doznał kontuzji podczas treningu Interu i nie zagra w weekendowym meczu z Parmą na San Siro. Uraz mięśnia przywodziciela ma wykluczyć go z gry na około 20 dni, co oznacza także absencję w derbach Mediolanu pod koniec miesiąca.
Do urazu doszło w trakcie treningu w środku tygodnia, po przerwie reprezentacyjnej. Badania medyczne wykazały naciągnięcie mięśnia przywodziciela. La Gazzetta dello Sport informowała o diagnozie po przeprowadzonych testach, a przewidywany czas przerwy wynosi około 20 dni.
Inter musi znaleźć zastępstwo w środku pola
Jones, środkowy pomocnik o profilu rozgrywającego, był głównym celem transferowym Cristiana Chivu, który chciał wzmocnić jakość gry w środku pola. Inter zapłacił za niego Liverpoolowi tego lata ponad 30 mln euro, ale teraz pomocnik opuści ważne spotkania. Trener ma trzy lub cztery możliwości zastąpienia Anglika.
Jones wolniej, niż oczekiwano, rozpoczął przygodę z Interem, lecz dzięki dynamice odgrywał ważną rolę w kluczowych momentach. Znakomitą techniką zapewniał też drużynie spokój w środku pola. W tym sezonie rozegrał pięć spotkań we wszystkich rozgrywkach, ale tylko dwa razy znalazł się w wyjściowym składzie. Przed urazem był brany pod uwagę przy ustalaniu jedenastki na mecz z Parmą.
Kontuzja może otworzyć wschodzącej chorwackiej gwieździe Petarowi Sučiciowi drogę do pokazania, że zasługuje na regularne miejsce w jedenastce Chivu, rumuńskiego trenera Interu. Chorwacki pomocnik dostawał dotąd mało okazji do gry, dlatego wokół jego przyszłości pojawiły się znaki zapytania. Nie wiadomo jeszcze, czy uraz Jonesa rzeczywiście przełoży się na większą rolę Sučicia.
