Naomi Osaka zaskoczyła wszystkich w Indian Wells. Wyjawiła, co stoi za jej drapieżnym strojem

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
7 marca 2026 19:38
Naomi Osaka zaskoczyła wszystkich w Indian Wells. Wyjawiła, co stoi za jej drapieżnym strojem
Źródło: tennis365.com

Naomi Osaka wyrasta na jedną z najciekawszych postaci turnieju w Indian Wells, łącząc sportową formę z odważnymi wyborami modowymi. Japonka pokonała w drugiej rundzie Victorię Jimenez Kasintsevą 7-5, 6-2, ale to jej strój zdominował pomeczowe dyskusje. Była liderka rankingu WTA zaprezentowała się w komplecie z motywem pantery, co wywołało lawinę pytań podczas konferencji prasowej.

Japonka nie grała od czasu wycofania się z trzeciej rundy Australian Open w styczniu, jednak powrót do Tennis Paradise okazał się dla niej udany. Osaka przyznała, że wierzy w zasadę „wyglądaj dobrze, czuj się dobrze”, a projektowanie strojów z Nike jest dla niej formą opowiadania historii. 28-letnia tenisistka od dziecka pasjonowała się szkicowaniem i tworzeniem światów dla wymyślonych postaci, co teraz przenosi na korty całego świata.

Inspiracja ikoną mody i instynkt łowczyni

Projekt stroju na Indian Wells ma głębokie korzenie w popkulturze i naturze. Osaka wyjawiła, że bazą był wzór pantery, a inspirację stanowiło słynne zdjęcie supermodelki Naomi Campbell biegnącej z gepardem. Tenisistka chciała jednak nadać tej wizji własny charakter, utożsamiając się z łowczynią, która ma konkretny cel do zdobycia. W procesie twórczym pojawiły się nawet nawiązania do estetyki filmu Mad Max i pustynnych wydm.

W niedzielę Naomi Osaka zmierzy się w trzeciej rundzie z Camilą Osorio. Jeśli Japonka wygra to spotkanie, w kolejnej fazie turnieju może dojść do hitowego starcia z liderką światowego rankingu, Aryną Sabalenką. Osaka ma już na koncie triumf w Indian Wells z 2018 roku i swoimi występami udowadnia, że zamierza zostać w turnieju jak najdłużej, prezentując kolejne unikalne stroje, takie jak wcześniejsze projekty inspirowane meduzami.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!