Największy mundial w historii. Polskie redakcje? Będą — ale skromniej

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
27 maja 2026 20:00
Największy mundial w historii. Polskie redakcje? Będą — ale skromniej

Największy mundial w historii — 48 drużyn, 104 mecze, trzy kraje — a polskie redakcje zamiast rozbudowywać ekipy wyjazdowe, liczą budżety i szukają oryginalnych tematów poza boiskami.

Wspólny mianownik tegorocznych planów polskich mediów na mistrzostwa świata jest oczywisty: brak reprezentacji Polski. Bez kadry odpada najprostszy lokalny punkt zaczepienia — baza treningowa, konferencje prasowe selekcjonera, zdrowie piłkarzy, mecze grupowe. Zamiast budować relację wokół jednej osi, redakcje muszą wymyślić ją od nowa.

Efekty tego są różne, a szczegółowo omawia je portal SportMarketing.pl. Jak czytamy, Interia zdecydowała się na długą, solową obecność: Przemysław Langier poleci do Stanów Zjednoczonych na cały turniej — 41 dni, od dnia przed otwarciem do dnia po finale. Jego główną bazą będzie Nowy Jork, geograficznie położony między Bostonem a Filadelfią, co ułatwia przemieszczanie się między trzema miastami-gospodarzami. W planach są też loty do Miami i ewentualnie Teksasu, choć już poza fazą grupową. Na meczu otwarcia Langiera nie będzie — koszty logistyczne zadecydowały. Pierwotnie redakcja rozważała wysłanie dwóch dziennikarzy. Mundial bez Polaków zmienił skalę wyjazdu.

„Jadę w roli dziennikarza-sprawozdawcy. Mam taką wizję tego mundialu, żeby pokazać rzeczy, których nie widać w telewizji, zajrzeć do miejsc, gdzie telewizja raczej nie zajrzy" — mówi dziennikarz.

Interesują go przede wszystkim tematy społeczne i polityczne: 

„Na pewno chcę działać pod kątem społecznym, politycznym, pokazać warstwę mundialu nie tylko sportową, ale też znacznie szerszą. Same mecze oczywiście też będę relacjonować, natomiast uważam, że to jest ta ostatnia działka, którą się zajmuję."

Inaczej podchodzi do tematu Weszło.com. Redakcja wyśle jedną osobę na pierwsze 10 dni turnieju. Reporter będzie korzystać ze wsparcia operatora z innej redakcji i tworzyć zarówno treści wideo, jak i materiały na portal. Paweł Baran zapowiada, że dominować będzie rozrywka:

„Skupimy się głównie na rozrywce. Pora rozgrywania mundialu w Polsce jest wyzwaniem, dlatego poważnych analiz piłkarskich będzie u nas z pewnością mniej. Pojawi się za to kilka nowych quizów." 

Redakcja stawia na formaty okołopiłkarskie i kontakt z kibicami.

 „Kluczowy jest kontakt z kibicami na stadionie i przekazanie emocji, których nie pokażemy z perspektywy Warszawy. Rozmowy z nimi to często ogromna wartość dodana" — dodaje Baran.

Pełną transmisję wszystkich 104 meczów zapewni TVP — w TVP 1, TVP 2, TVP Sport, serwisie i aplikacji. Telewizja Polska podała już pełny harmonogram transmisji na mundial 2026. Ekipa wyjazdowa ma liczyć około 15 osób. Do ćwierćfinałów mecze będą jednak komentowane z Warszawy. Dopiero od tej fazy na miejscu mają pracować dwie pary komentatorskie: Mateusz Borek z Grzegorzem Mielcarskim oraz Jacek Laskowski z Robertem Podolińskim.

W rozgłośniach radiowych i redakcjach internetowych modele są zbliżone do siebie: punktowa obecność, starannie dobrane fazy turnieju lub oparcie się na korespondentach już obecnych w Stanach Zjednoczonych. Według Press.pl RMF FM wyśle Pawła Żuchowskiego od meczu otwarcia, a na decydującą część turnieju Wojciecha Marczyka. Polskie Radio sięgnie po Marka Wałkuskiego i Jana Pachlowskiego. Radio Zet najpierw wyśle Marcina Powidła, potem Krzysztofa Wilanowskiego. Tok FM nie będzie mieć reportera na miejscu.

Wśród serwisów internetowych Sport.pl oddeleguje Dawida Szymczaka i Dominika Wardzichowskiego w terminie od 10 czerwca do 5 lipca; wcześniej przygotowania w Stanach Zjednoczonych opisze Radosław Leniarski. Przegląd Sportowy skorzysta z Tomasza Moczerniuka, swojego korespondenta w USA. Przegląd Sportowy Onet wyśle Dariusza Dobka. WP SportoweFakty reprezentować będzie Mateusz Skwierawski, WP Premium — Dariusz Faron.

Langier, odnosząc się do atmosfery pracy bez polskiej kadry, porównuje ją do relacjonowania europejskich pucharów przez polskie redakcje:

„Mam wrażenie, że turnieje z Polakami to jest jak te europejskie puchary. Jest absolutna napinka, wszyscy dają z siebie totalnego maksa, bo wiedzą, że to generuje gigantyczne zainteresowanie." 

Jednocześnie zaznacza, że dla dużej redakcji odpuszczenie mundialu nie wchodzi w grę. Mistrzostwa świata pozostają największą imprezą piłkarską na świecie — nawet gdy polskiej reprezentacji przy stole nie ma.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!