"Najgorszy piłkarz w historii United!" - Fani miażdżą Garnacho po katastrofalnym występie z Bournemouth

Jarosław ZającJarosław Zając
27 kwietnia 2025 18:36
"Najgorszy piłkarz w historii United!" - Fani miażdżą Garnacho po katastrofalnym występie z Bournemouth

Manchester United tylko zremisował 1:1 z Bournemouth w meczu 34. kolejki Premier League, a fani "Czerwonych Diabłów" nie zostawili suchej nitki na Alejandro Garnacho. Argentyński skrzydłowy zmarnował kilka dogodnych sytuacji, w tym sytuację sam na sam z bramkarzem, co rozwścieczyło kibiców z Old Trafford.

Najważniejsze informacje:

  • Manchester United zremisował 1:1 z Bournemouth, tracąc cenne punkty w walce o europejskie puchary
  • Alejandro Garnacho był wyjątkowo nieskuteczny - z 8 strzałów tylko jeden był celny, zmarnował też sytuację sam na sam
  • Fani United domagają się sprzedaży Argentyńczyka, nazywając go "najgorszym zawodnikiem, jakiego kiedykolwiek widzieli w koszulce United"

Garnacho na cenzurowanym

"Najgorszy piłkarz, jakiego kiedykolwiek widziałem w koszulce United. Pozbądźcie się tego pajaca, póki jeszcze ma jakąś wartość" - to tylko jeden z wielu mocnych komentarzy, jakie pojawiły się na platformie X (dawniej Twitter) po nieudanym występie Garnacho.

20-letni Argentyńczyk miał koszmarny dzień na Vitality Stadium. Z ośmiu oddanych strzałów tylko jeden był celny (13% skuteczności), zmarnował też jedną stuprocentową okazję, kiedy znalazł się sam na sam z Kepą Arrizabalagą. Nie dośrodkował też celnie ani razu z trzech prób i przegrał trzy pojedynki.

"Proszę, sprzedajcie Garnacho jak najszybciej. Ten gość jest bliżej bycia następnym Joshem Harropem niż Ronaldo" - napisał inny sfrustrowany kibic, nawiązując do piłkarza, który zadebiutował w United strzelając gola, by następnie szybko zniknąć z wielkiej piłki.

Mecz pełen niewykorzystanych szans

Spotkanie na Vitality Stadium rozpoczęło się od mocnego uderzenia gospodarzy. W 23. minucie Antoine Semenyo mocnym strzałem pokonał Andre Onanę. Manchester United miał idealną okazję do wyrównania 14 minut później, jednak Garnacho nie potrafił pokonać bramkarza w sytuacji sam na sam.

W drugiej połowie Dango Ouattara trafił w poprzeczkę, ale chwilę później Bournemouth zostało osłabione po czerwonej kartce dla Evanilsona w 70. minucie spotkania. "Czerwone Diabły" wykorzystały przewagę dopiero w doliczonym czasie gry, kiedy to Rasmus Hojlund zdobył wyrównującą bramkę.

Amorim rozczarowany skutecznością

Trener Manchesteru United, Ruben Amorim, nie ukrywał rozczarowania po meczu: "Zdobyliśmy punkt. Mogliśmy zagrać lepiej. Stworzyliśmy szanse, ale musimy lepiej radzić sobie w polu karnym. To drobne rzeczy. Musimy zrozumieć, którą nogą gramy, dośrodkowania, pojedynki jeden na jeden. Musimy zrozumieć grę w ten sposób."

Statystyki nie pozostawiają złudzeń - United dominowali w posiadaniu piłki (61%), oddali aż 25 strzałów, z czego 6 było celnych. Wygenerowali też xG na poziomie 2,57, co tylko pokazuje, jak wiele sytuacji zmarnowali.

"Garnacho jest po prostu okropny", "Nie ma takiego wszechświata, w którym Garnacho zrobi karierę jako piłkarz Manchesteru United", "Alejandro Garnacho to najbardziej przereklamowany młody zawodnik", "Garnacho to jeden z najgorszych skrzydłowych, jakich oglądałem w tej lidze" - to kolejne opinie kibiców, którzy nie mogli pogodzić się z poziomem gry Argentyńczyka.

W wyniku remisu Manchester United zajmuje dopiero 14. miejsce w tabeli Premier League z dorobkiem 39 punktów w 34 meczach, co jest jednym z najgorszych wyników w historii klubu na tym etapie rozgrywek.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!