Raków Częstochowa ogłosił kadrę na fazę zasadniczą Ligi Konferencji, a na liście brakuje Karola Struskiego. To zaskakująca decyzja, biorąc pod uwagę, że zaledwie dwa miesiące temu klub wyłożył za pomocnika aż milion euro. Zawodnik, który miał wzmocnić środek pola wicemistrzów Polski, nie przekonał do siebie trenera na tyle, by dać mu szansę w europejskich pucharach.
W skrócie:
- Karol Struski, sprowadzony za milion euro z Arisu Limassol, nie został zgłoszony do rozgrywek Ligi Konferencji
- Pomocnik wystąpił w sześciu meczach dla Rakowa, ale nie zanotował ani jednego gola czy asysty
- Poza Struskim w kadrze na europejskie puchary zabrakło też kontuzjowanego Koczerhina, Diaza oraz Rochy
Kosztowna inwestycja bez perspektyw? Struski poza Europą
Karol Struski trafił do Częstochowy na początku lipca jako jeden z głównych transferów letniego okna. Raków zapłacił za niego milion euro cypryjskiemu Arisowi Limassol, co uczyniło go czwartym najdroższym nabytkiem "Medalików" w tym sezonie. Sprowadzenie 24-letniego pomocnika miało wzmocnić środek pola i dać drużynie więcej opcji w ofensywie.
Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Po zaledwie dwóch miesiącach Struski znalazł się na marginesie planów klubu w europejskich rozgrywkach. Raków w środę opublikował listę zawodników zgłoszonych do fazy zasadniczej Ligi Konferencji, a nazwiska polskiego pomocnika na niej zabrakło. To zaskakujący zwrot akcji, który stawia pod znakiem zapytania przyszłość zawodnika w częstochowskim klubie.
Rozczarowujące statystyki i konkurencja w składzie
Powodem braku nominacji do europejskich pucharów mogą być słabe występy Struskiego w dotychczasowych meczach. Pomocnik zagrał łącznie w sześciu spotkaniach w barwach Rakowa, ale nie zdołał strzelić ani jednego gola, nie zanotował też żadnej asysty, a sama jego gra też nie była porywająca. Taki bilans z pewnością nie przekonał sztabu szkoleniowego, by dać mu szansę w Lidze Konferencji.
Na liście nieobecnych w kadrze pucharowej znaleźli się również inni zawodnicy. Wśród nich jest poważnie kontuzjowany Władysław Koczerhin, będący na wylocie Jesus Diaz oraz Leandro Rocha, którego miejsce zajął wypożyczony z Kolonii Iman Rondić. Jednak to brak Struskiego budzi największe emocje ze względu na kwotę, jaką klub wyłożył za jego transfer zaledwie kilka tygodni temu.
Oto nasza kadra na fazę ligową @Conf_League! 📋#UECL pic.twitter.com/1dKNU2yA97
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) September 3, 2025
Sytuacja Struskiego pokazuje, jak nieprzewidywalny potrafi być piłkarski biznes. Zawodnik, w którego Raków zainwestował znaczące środki, w krótkim czasie stracił pozycję na tyle, że nie znalazł dla siebie miejsca nawet na szerokiej liście zawodników zgłoszonych do europejskich pucharów. Czy to oznacza, że jego przyszłość w Częstochowie stoi pod znakiem zapytania? Na odpowiedź na to pytanie kibice będą musieli jeszcze poczekać.
