Sensacyjne doniesienia Mateusza Borka o ofercie z hiszpańskiego Getafe wywracają do góry nogami dotychczasowe spekulacje transferowe wokół Przemysława Wiśniewskiego, stawiając pod znakiem zapytania jego potencjalny powrót do Polski w barwach Widzewa Łódź.
Przełom w sprawie przyszłości Wiśniewskiego?
Kiedy wydawało się, że przyszłość Przemysława Wiśniewskiego zaczyna się klarować, na horyzoncie pojawił się gracz z europejskiej elity. Jak poinformował Mateusz Borek, do walki o 27-letniego obrońcę oficjalnie włączyło się Getafe. Hiszpański klub miał już zgłosić się do Spezii Calcio, sprawdzając możliwość sprowadzenia reprezentanta Polski do La Liga. Taki obrót spraw całkowicie zmienia dynamikę ostatnich dni okna transferowego, oferując Wiśniewskiemu perspektywę rywalizacji z czołowymi napastnikami świata, co sportowo bez wątpienia deklasuje inne dotychczasowe opcje.
Sygnały o nadchodzącej zmianie otoczenia zdają się płynąć już nie tylko z mediów. Podczas spotkania Spezii przeciwko Avellino, Wiśniewski po raz pierwszy w tym sezonie nie pojawił się na boisku, spędzając cały mecz na ławce rezerwowych. Jest to sytuacja o tyle znamienna, że polski stoper był do tej pory absolutnym pewniakiem w składzie.
Statystyki zawodnika przed tym meczem były wręcz nienaganne: 19 rozegranych spotkań w Serie B, wszystkie rozpoczęte w podstawowej jedenastce. Nagła absencja w momencie pojawienia się spekulacji transferowych sugeruje, że zawodnik przeszedł do konkretnych rozmów w sprawie umowy z nowym klubem, a sztab szkoleniowy woli nie ryzykować urazu kluczowego gracza przed finalizacją transakcji.
Wybierze Widzew czy Getafe?
Według dotychczasowych doniesień, to Widzew Łódź był najbliżej sprowadzenia 27-latka, będąc w stanie sprostać finansowym oczekiwaniom Spezii. Szczegóły tej transakcji, przytaczane przez portal „Calciospezia.it”, zakładały wypożyczenie zawodnika za kwotę rzędu 250–300 tysięcy euro z opcją późniejszego wykupu za 1,5 miliona euro. Widzew miał być dla Wiśniewskiego szansą na odbudowę i regularną grę w PKO BP Ekstraklasie, jednak oferta z Madrytu stawia łódzki klub w trudnej sytuacji.
Dla Wiśniewskiego obecny moment kariery wydaje się być decydujący. Czasu na podjęcie ostatecznej decyzji nie zostało wiele – zimowe okno transferowe we Włoszech zamyka się już 2 lutego, co oznacza, że najbliższe godziny przyniosą ostateczne rozstrzygnięcie: czy reprezentant Polski obierze kurs na Hiszpanię, czy też ostatecznie wyląduje przy Alei Piłsudskiego w Łodzi.
