Nagły zwrot w sprawie transferu do Manchesteru United. Kibice drżeli o ten ruch

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
7 lipca 2026 08:03
Nagły zwrot w sprawie transferu do Manchesteru United. Kibice drżeli o ten ruch
Źródło: thehardtackle.com

Manchester United finalizuje głośny transfer Edersona z Atalanty, ucinając spekulacje o rzekomym załamaniu negocjacji. Jak donosi TEAMtalk, brazylijski pomocnik jest już w drodze do Anglii, by dopełnić ostatnich formalności przed podpisaniem kontraktu.

Zamieszanie wokół 26-letniego zawodnika wywołały weekendowe raporty z jego ojczyzny, które sugerowały, że transakcja może spalić na panewce. Źródła zbliżone do klubu szybko jednak zdementowały te plotki, zapewniając, że wszystko przebiega zgodnie z planem. Manchester United porozumiał się z Atalantą już w zeszłym miesiącu, ustalając kwotę odstępnego na poziomie 35 milionów funtów podstawy oraz 3,85 miliona funtów w formie bonusów, co łącznie daje pakiet o wartości 45 milionów euro.

Kluczowy element przebudowy Michaela Carricka

Ederson ma pojawić się w Manchesterze jeszcze w tym tygodniu, aby przejść testy medyczne, które są uznawane za ostatnią przeszkodę przed oficjalnym ogłoszeniem transferu. Piłkarz pozostaje w pełni zaangażowany w proces przenosin, a warunki jego długoterminowej umowy zostały już wcześniej zaakceptowane przez obie strony. Po wyeliminowaniu Brazylii z turnieju po porażce 1:2 z Norwegią w 1/8 finału, pomocnik zyskał zielone światło na podróż do Europy i sfinalizowanie swoich przenosin na Old Trafford.

Sprowadzenie Brazylijczyka to dopiero początek rewolucji w środkowej strefie boiska, jaką planuje Michael Carrick. Po odejściu Casemiro i przy niepewnej przyszłości Manuela Ugarte, klub zamierza pozyskać nawet trzech nowych środkowych pomocników przed zamknięciem okna transferowego. Ederson, ceniony za swoją atletyczność, umiejętność wyprowadzania piłki oraz elastyczność taktyczną, jest postrzegany jako fundament nowej drużyny. Jego profil idealnie pasuje do wizji nowoczesnej pomocy, którą buduje sztab szkoleniowy Czerwonych Diabłów.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!