Liverpool przygotowuje się do starcia z Galatasaray w 1/8 finału Ligi Mistrzów, ale Arne Slot ma poważny ból głowy. Alisson Becker wypadł z kadry w ostatniej chwili. Brazylijczyk poczuł dyskomfort pod koniec treningu i nie wsiadł do samolotu lecącego do Stambułu.
Sytuacja kadrowa The Reds przed meczem na RAMS Park jest trudna. Oprócz podstawowego bramkarza, w kadrze zabrakło Federico Chiesy, który zmaga się z chorobą. Lista nieobecnych jest jednak znacznie dłuższa. W gabinetach lekarskich przebywają również Conor Bradley, Giovanni Leoni, Wataru Endo oraz Alexander Isak. Slot przyznał, że choć uraz Alissona nie wydaje się groźny, to decyzja o pozostawieniu go w Anglii była konieczna, by nie ryzykować pogłębienia problemu przed weekendem.
Rewolucja w składzie i szansa dla Mamardashviliego
Miejsce między słupkami zajmie Giorgi Mamardashvili. Gruzin stanie przed ogromnym wyzwaniem w gorącej atmosferze tureckiego stadionu. Slot planuje ustawienie 4-2-3-1, w którym linię obrony stworzą Jeremie Frimpong, Ibrahima Konate, Virgil van Dijk oraz Milos Kerkez. W środku pola operować mają Ryan Gravenberch i Alexis Mac Allister, a rolę dziesiątki przejmie Dominik Szoboszlai. Trener podkreślił, że cieszy go powrót do szerszej kadry, co pozwala mu na dokonywanie zmian w trakcie spotkania.
Największą niespodzianką w ofensywie ma być obecność Hugo Ekitike. Napastnik ma poprowadzić atak Liverpoolu, wspierany na skrzydłach przez Mohameda Salaha i Cody'ego Gakpo. To odważne zestawienie ma przybliżyć angielski zespół do awansu do ćwierćfinału. Slot zaznaczył, że w poprzednich meczach często miał do dyspozycji tylko 13 lub 14 zawodników, więc obecna sytuacja, mimo kilku kontuzji, daje mu większe pole manewru przy ustalaniu taktyki na to kluczowe starcie w europejskich pucharach.
