Julian Nagelsmann potwierdził w rozmowie z kickerem, że Jamal Musiala i Kai Havertz wrócą do reprezentacji Niemiec w marcu. Obaj zawodnicy kończą rehabilitację po długich kontuzjach.
Selekcjoner reprezentacji Niemiec nie ukrywa, że obecność obu graczy podczas marcowego zgrupowania jest niezbędna. Musiala nie grał w kadrze od ponad dziesięciu miesięcy, a jego ostatnim występem był rewanżowy mecz ćwierćfinału Ligi Narodów przeciwko Włochom. Havertz pauzuje jeszcze dłużej, bo od listopada 2024 roku. Nagelsmann podkreśla, że zawodnicy znają jego założenia taktyczne jedynie z teorii i rozmów telefonicznych. Powrót do wspólnych treningów ma pomóc im w odzyskaniu właściwego rytmu przed kolejnymi wyzwaniami.
Sytuacja obu piłkarzy w hierarchii zespołu jest jednak skrajnie różna. O ile Jamal Musiala z Bayernu Monachium ma zagwarantowane miejsce w wyjściowej jedenastce jako motor napędowy ofensywy, o tyle Kai Havertz musi walczyć o uznanie trenera. Napastnik Arsenalu wraca do drużyny narodowej w momencie, gdy konkurencja w ataku mocno urosła. Dobra dyspozycja Nicka Woltemade w barwach reprezentacji oraz wysoka forma Deniza Undava w Stuttgarcie sprawiają, że Havertz może stać się obecnie dopiero trzecim wyborem selekcjonera.
