Nagelsmann musiał to wyjaśnić. Konflikt z gwiazdą Bundesligi ucięty jednym zdaniem

Jarosław ZającJarosław Zając
20 marca 2026 13:10
Nagelsmann musiał to wyjaśnić. Konflikt z gwiazdą Bundesligi ucięty jednym zdaniem
Źródło: getfootballnewsgermany.com

Julian Nagelsmann ogłosił powroty do reprezentacji Niemiec, ale to nazwisko Deniza Undava wywołało największe poruszenie podczas konferencji prasowej DFB. Selekcjoner musiał zmierzyć się z pytaniami o głośny wywiad napastnika Stuttgartu, w którym 29-latek uderzył w trenera za brak wcześniejszych powołań. Atmosfera w sali była gęsta, a mowa ciała 38-letniego szkoleniowca zdradzała wyraźną niechęć do poruszania tego tematu.

Dziennikarze długo czekali na ten moment, dopytując wcześniej o zawodników z Premier League oraz kwestie polityczne. Gdy w końcu padło pytanie o Undava, Nagelsmann odpowiadał przez zaciśnięte zęby, choć merytorycznie bronił swojej decyzji twardymi danymi. Trener przyznał, że nie może pominąć napastnika z takimi statystykami, które obejmują zarówno strzelone gole, jak i asysty. To właśnie te liczby stały się przepustką zawodnika do ponownego założenia narodowych barw.

Lista zadań i szczere przeprosiny

Kulisy powrotu Undava sięgają grudnia, kiedy Nagelsmann przekazał mu szczegółową listę uwag i konkretnych kroków do wykonania. Selekcjoner oczekiwał od piłkarza czegoś więcej niż tylko skuteczności pod bramką rywala. Choć napastnik w kontrowersyjnym wywiadzie przedstawił własną interpretację tych wydarzeń, ostatecznie doszło do wyjaśnienia sytuacji. Undav przeprosił trenera za swoje słowa, co pozwoliło obu panom zamknąć ten rozdział i skupić się na nadchodzących wyzwaniach sportowych.

Nagelsmann zapewnił, że jego relacje z zawodnikiem są obecnie dobre, a wszelkie nieporozumienia zostały wyprostowane. Trener docenił fakt, że Undav wdrożył w życie otrzymane wytyczne i utrzymał wysoką formę w Bundeslidze. Selekcjoner zakończył wątek stwierdzeniem, że napastnik jest mile widziany w zespole i ma nadzieję na jego kolejne trafienia w nadchodzącym tygodniu. Sprawa wywiadu, która mogła podzielić kadrę, została oficjalnie uznana za zakończoną.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!