Piast Gliwice przyjedzie do Białegostoku na starcie z wicełiderem Ekstraklasy osłabiony kadrowo i z nierozwiązaną zagadką w bramce — ale trener Daniel Myśliwiec twierdzi, że to właśnie takie mecze wychodzą jego drużynie najlepiej.
Kontuzja i operacja podstawowego bramkarza Frantiska Placha zdominowały dyskusję wokół Gliwiczan w tym tygodniu. Nie inaczej było na przedmeczowej konferencji prasowej, gdzie Daniel Myśliwiec już od pierwszego pytania musiał mierzyć się z tym wątkiem.
Szkoleniowiec potwierdził, że zabieg przebiegł pomyślnie.
„Wszystko odbyło się zgodnie z planem. Oprócz tego, że sama kontuzja nie była planowana, to sam zabieg i operacja przyniosły same dobre informacje, biorąc pod uwagę sytuację, która się wydarzyła" — powiedział trener Gliwiczan.
W kwestii tego, kto zastąpi Placha między słupkami, Myśliwiec pozostał jednak powściągliwy.
„Mamy dwóch zawodników, którzy bardzo starali się zapracować na swoją szansę. Między słupkami stanie ten, który jest w dobrej dyspozycji i w którego wierzymy, że pomoże drużynie w aktualnym momencie. Nie chodzi o sam występ, ale o realną pomoc zespołowi" — zaznaczył.
Medialne spekulacje o potencjalnych następcach Placha trener skwitował lakonicznie.
„Jestem tym szczęśliwcem, który tych doniesień nie widział. Skupiam się tylko na tym, jak przygotować drużynę do meczu. Mamy swoje wyzwania i to one są teraz najważniejsze" — powiedział Myśliwiec.
Podobną powściągliwość zachował w kwestii szerszych problemów kadrowych.
„W pełnej kadrze na ten mecz nie pojedziemy, ale nie chciałbym ułatwiać rywalowi przygotowań do spotkania i zdradzać szczegółów dotyczących absencji" — dodał szkoleniowiec.
Jagiellonia przystąpi do niedzielnego spotkania jako drugi zespół w tabeli z dorobkiem 38 punktów po 23 rozegranych meczach — zaledwie trzy oczka za Zagłębiem Lubin. Piast, plasujący się na 14. miejscu z 29 punktami, tydzień wcześniej przegrał właśnie z obecnym liderem. Myśliwiec widzi w tym jednak pewną prawidłowość, z której czerpie optymizm.
„Rywal jest z wysokiej półki, ale patrzę na to w taki sposób: im z lepszą drużyną przychodzi nam rywalizować, tym lepsze mecze gramy. Mam nadzieję, że to będzie dobre spotkanie, a my zrobimy wszystko, żeby rezultat był dla nas korzystny" — ocenił trener.
W kwestii taktyki Myśliwiec dał do zrozumienia, że szykuje pewne modyfikacje, i nie ukrywał, że statystyki napawają go optymizmem.
„Są rzeczy, które chcemy robić nieco inaczej, ale trend z ostatnich meczów pokazuje, że jesteśmy w dobrej formie. Dane statystyczne — poza samym wynikiem — są po naszej stronie. Mam nadzieję, że utrzymamy ten trend i w końcu odbierzemy za to nagrodę w postaci punktów" — podsumował szkoleniowiec Piasta Gliwice.
