Tottenham Hotspur sfinalizował roczne wypożyczenie Mykhaylo Mudryka z Chelsea, wygrywając zaciętą walkę o podpis 25-letniego skrzydłowego. Choć w ostatnich godzinach okna transferowego nazwisko Ukraińca pojawiało się w kontekście Sunderlandu, Leeds United czy Coventry City, zawodnik zdecydował się pozostać na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Anglii. Jak informuje Fabrizio Romano, kluby osiągnęły pełne porozumienie po długich negocjacjach, które trwały do samego końca letniego okresu transferowego.
Mykhaylo Mudryk
Chelsea→Sunderland
Temat przenosin Mudryka opisują media w Anglii, wskazując na interesujące kulisy tej transakcji. Władze Chelsea miały początkowo preferować transfer do swojego siostrzanego klubu, francuskiego Strasbourga, jednak sam piłkarz zablokował to rozwiązanie. 28-krotny reprezentant Ukrainy, którego kontrakt z „The Blues” obowiązuje aż do czerwca 2031 roku, postawił na kontynuowanie kariery w Londynie, ale w barwach „Kogutów”. Ruch ten ma pozwolić mu na regularną grę, o którą trudno było mu walczyć w ostatnim czasie na Stamford Bridge.
Dla Tottenhamu pozyskanie Mudryka to istotne wzmocnienie formacji ofensywnej, zwłaszcza że klub musiał odpierać ataki innych zainteresowanych stron, w tym Brentfordu. BBC potwierdza, że wypożyczenie potrwa do końca sezonu 2026/27. Warto odnotować, że mimo spekulacji łączących go z Sunderlandem prowadzonym przez Régisa Le Brisa, Ukrainiec wybrał stabilizację w Premier League kosztem gry w niższej klasie rozgrywkowej lub wyjazdu z Wysp Brytyjskich.
Mudryk dołącza do nowej drużyny z dorobkiem trzech bramek w narodowych barwach i bagażem doświadczeń z 28 występów w reprezentacji Ukrainy. Choć jego dotychczasowa przygoda w zachodnim Londynie nie przebiegała zgodnie z oczekiwaniami, zmiana otoczenia w obrębie stolicy ma być dla niego szansą na odzyskanie dynamiki. Umowa wypożyczenia nie zawiera, według dostępnych informacji, klauzuli obowiązkowego wykupu, co oznacza, że przyszłość zawodnika po zakończeniu obecnych rozgrywek wciąż pozostaje w rękach Chelsea.