Musa Juwara dostał ultimatum od Pogoni. Zawodnik pożegna się ze Szczecinem?

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
16 lutego 2026 10:34
Musa Juwara dostał ultimatum od Pogoni. Zawodnik pożegna się ze Szczecinem?
(fot. Pogoń Szczecin)

Musa Juwara w poniedziałek, tj. 16 lutego, ma oficjalnie rozpocząć treningi z drugim zespołem Pogoni Szczecin. Na jaw wychodzą teraz jednak informacje, które jasno wskazują na to, iż zawodnik został przesunięty do rezerw nie ze względu na jego słynną już niedzielną wycieczkę do Berlina.

W niedzielę w serwisie internetowym X pojawiło się nagranie z Berlina, na którym widać było zaparkowany samochód Juwary w Berlinie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że auto znajdowało się w Niemczech na godzinę przed spotkaniem Pogoni Szczecin z Arką Gdynia. 

Nie trzeba było długo czekać na wyjaśnienie całej sprawy – zawodnik nie zrobił sobie wagarów od obowiązków zawodnika pierwszego zespołu, lecz został od niego odsunięty i tym samym przeniesiony do drugiego zespołu Pogoni. 

Choć powszechnie sądzono, że to film z samochodem zawodnika zaparkowanym w stolicy Niemiec godzinę przed meczem z Arką był powodem kary, rzeczywistość okazała się inna. Trener Thomasberg poinformował piłkarza o odsunięciu od pierwszej drużyny już w miniony czwartek, dając mu wolne do końca tygodnia. Mimo formalnego przyzwolenia na odpoczynek, fani „Portowców” nie kryją oburzenia postawą zawodnika.

Kibice podkreślają, że w sytuacji, gdy Pogoń balansuje nad strefą spadkową, obecność każdego gracza na trybunach szczecińskiego stadionu powinna być oczywistością. Wybór zagranicznej „wycieczki” zamiast wspierania kolegów w walce o ligowy byt został odebrany jako rażący brak profesjonalizmu. 

Obecne problemy Juwary to pokłosie nie tylko berlińskiego incydentu, ale także opinii, jaka przylgnęła do zawodnika w Szczecinie. Mowa chociażby o zdjęciu dokumentującym pobyt piłkarza w klubie nocnym przed ważnym meczem z Legią Warszawa. W mieście głośno mówi się o zamiłowaniu Juwary do rozrywkowego trybu życia.

Chociaż po wycieku wspomnianych fotografii właściciel klubu, Alex Haditaghi, publicznie bronił prawa zawodników do relaksu, stawiał przy tym twardy warunek: nienaganną postawę na boisku. Najwyraźniej ten kredyt zaufania właśnie się wyczerpał.

Według nieoficjalnych doniesień, Juwara otrzymał od władz klubu ostateczne ultimatum. Jeśli jego podejście do obowiązków zawodowych nie ulegnie natychmiastowej zmianie, zawodnik nie dostanie już więcej szansy na grę w Ekstraklasie.

Dla piłkarza, którego kariera miała nabrać w Szczecinie tempa, degradacja do rezerw to ostatni dzwonek ostrzegawczy – jeżeli jego postawa poza boiskiem się nie zmieni, jego kariera może legnąć w gruzach.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!