Barcelona: 80 milionów za Gordona i konieczna wyprzedaż
Barcelona oficjalnie sprowadziła Anthony'ego Gordona z Newcastle United za 80 mln euro, co stanowi pierwszy krok w planowanej przebudowie składu po odejściu Roberta Lewandowskiego. Klub nie zwalnia tempa i ma już ustalone warunki kontraktu z Bernardo Silvą, a także celuje w Juliana Alvareza z Atletico Madryt. Aby jednak zarejestrować nowe nabytki w ramach limitów La Liga, Barcelona musi wygenerować od 30 do 50 mln euro zysku ze sprzedaży obecnych zawodników, zaczynając od Ansu Fatiego, który ma odejść za 11 mln euro.
To klasyczny scenariusz, w którym klub najpierw wydaje pieniądze, których realnie jeszcze nie ma, a potem gorączkowo szuka kupców na własnych piłkarzy. Sprowadzenie Gordona za taką kwotę przy znanych problemach finansowych Katalończyków wygląda na bardzo odważny, by nie powiedzieć ryzykowny ruch. Jeśli Barcelona nie znajdzie chętnych na swoich graczy w ekspresowym tempie, cały plan transferowy może utknąć w martwym punkcie jeszcze przed startem sezonu.
Barcelona gra va banque, licząc na to, że sprzedaż zawodników pokryje długi zaciągnięte na nowe gwiazdy.
Kwota dnia
Zaskakujący transfer za 80 mln euro to dopiero początek. Barcelona musi pilnie sprzedać graczy
Martwy punkt w gabinetach AC Milan
Ardon Jashari, pomocnik sprowadzony na San Siro w 2025 roku za 36 mln euro, jest celem transferowym Romy i Atalanty. Mimo zainteresowania stron, jakiekolwiek negocjacje są obecnie niemożliwe. W strukturach AC Milan powstała próżnia decyzyjna po odejściu kluczowych postaci z zarządu, co oznacza, że w klubie nie ma obecnie ani prezesa, ani dyrektora sportowego, którzy mogliby parafować jakiekolwiek umowy.
Trudno wyobrazić sobie bardziej absurdalną sytuację w profesjonalnym futbolu niż klub, który nie może sprzedać zawodnika, bo nikt nie ma uprawnień do odebrania telefonu od kontrahenta. To nie jest kwestia braku ofert czy niezgody co do kwoty, ale czysty paraliż organizacyjny. Roma i Atalanta mogą chcieć Jashariego, ale dopóki w Milanie nie pojawi się ktoś z pieczątką, piłkarz pozostanie uwięziony w klubie, w którym nikt nie zarządza.
Brak zarządzania w Milanie to najlepszy dowód na to, że nawet wielkie pieniądze nie uratują klubu przed sportową stagnacją.
Kwota dnia
Chaos w Milanie! Gwiazda zespołu może odejść, ale nie ma z kim negocjować
Inter Mediolan wciąż szuka porozumienia w sprawie Jonesa
Inter Mediolan kontynuuje starania o pozyskanie Curtisa Jonesa z Liverpoolu. Choć sam zawodnik wyraził wstępną zgodę na przenosiny do Serie A, kluby nie potrafią dojść do porozumienia w kwestii kwoty odstępnego. Oferta rzędu 20 milionów euro została przez Liverpool odrzucona jako zbyt niska, jednak obie strony utrzymują kontakt i prowadzą dalsze rozmowy, by sfinalizować transfer przed rozpoczęciem nowego sezonu.
Włoskie kluby mają tendencję do długiego przeciągania negocjacji, licząc na zmiękczenie stanowiska sprzedających. Inter ewidentnie uparł się na Jonesa, skoro próbuje go sprowadzić już od stycznia. Pytanie brzmi, czy 20 milionów euro to realna wycena, czy tylko próba sprawdzenia, jak bardzo Liverpool chce się pozbyć zawodnika. Na razie obie strony tkwią w martwym punkcie, który wymaga albo większego budżetu Interu, albo ustępstwa ze strony Anglików.
Determinacja Interu jest widoczna, ale bez konkretnej poprawy oferty transfer pozostanie jedynie w sferze życzeń.
Kwota dnia
Inter Mediolan walczy o gwiazdę Premier League. Curtis Jones na szczycie listy życzeń
Koniec przygody Andre Onany w Manchesterze
Manchester United podjął decyzję o definitywnym rozstaniu z Andre Onaną, który nie wróci do składu po wypożyczeniu. Trabzonspor, gdzie Kameruńczyk spędził ostatni sezon, złożył oficjalną ofertę transferu definitywnego. Władze klubu z Old Trafford chcą jak najszybciej pozbyć się zawodnika z listy płac, zwłaszcza że nowym numerem jeden w bramce United jest Senne Lammens, który ustabilizował sytuację w zespole.
Onana w Manchesterze był inwestycją, która od początku budziła wątpliwości, a teraz kończy się próbą odzyskania choć części zainwestowanych środków. Trabzonspor wydaje się jedynym realnym kierunkiem dla bramkarza, który po 33 meczach w Turcji najwyraźniej znalazł tam miejsce, w którym jego styl gry jest akceptowany. Dla United to po prostu konieczność wyczyszczenia kadry z zawodnika, który nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań.
To definitywny koniec nieudanego eksperymentu Manchesteru United, który teraz szuka sposobu na wyjście z tej inwestycji bez większych strat.
Kwota dnia
Manchester United podjął ostateczną decyzję w sprawie Onany. Turcy wyłożyli karty na stół
Beşiktaş chce Agustina Rossiego
Beşiktaş Stambuł złożył oficjalną ofertę za 30-letniego bramkarza Flamengo, Agustina Rossiego. Turecki klub oferuje około 10 milionów euro za zawodnika, który ma kontrakt w Brazylii do końca 2027 roku. Negocjacje weszły w fazę formalną, a Beşiktaş jest obecnie faworytem do pozyskania golkipera, mimo że media łączą go również z włoskim Udinese.
Poszukiwanie bramkarza z tak bogatym doświadczeniem, jak Rossi, pokazuje, że Beşiktaş nie chce ryzykować i szuka gotowego rozwiązania. 10 milionów euro to dla tureckiego klubu poważna inwestycja, co sugeruje, że działacze mają dość eksperymentów między słupkami. Jeśli negocjacje z Flamengo przebiegną sprawnie, może to być jeden z pewniejszych transferów w regionie tego lata.
Beşiktaş stawia na sprawdzone nazwisko, chcąc uniknąć problemów z obsadą bramki w nadchodzącym sezonie.
Kwota dnia
Turecki gigant ruszył po gwiazdę Flamengo! Czy to będzie hitowy transfer za 10 milionów euro?