Trabzonspor wyrasta na jedyną opcję dla Andre Onany, który po nieudanej przygodzie w Anglii szuka stabilizacji. Jak donosi Sebastien Vidal, turecki klub złożył już oficjalną ofertę Manchesterowi United oraz samemu zawodnikowi.
Kameruński bramkarz trafił na Old Trafford w 2023 roku za 55 milionów euro, co miało być wielkim sukcesem Erika ten Haga. Rzeczywistość okazała się brutalna, a liczne błędy sprawiły, że klub oddał go na wypożyczenie. Teraz Manchester United nie widzi dla niego miejsca w składzie, zwłaszcza że nowym numerem jeden jest Senne Lammens. Belgijski bramkarz swoimi występami w ostatnim sezonie ustabilizował sytuację w bramce, co definitywnie zamyka drzwi przed powrotem Onany do Premier League.
Koniec marzeń o Old Trafford i nowa propozycja z Turcji
Podczas wypożyczenia w Turcji Onana rozegrał 33 mecze i zachował sześć czystych kont. Choć statystyki nie są oszałamiające, władze Trabzonsporu doceniają jego umiejętności gry nogami i chcą zatrzymać go na Papara Park po sezonie 2025/26. Klub przygotował dla 30-latka lukratywny kontrakt, który ma go przekonać do pozostania nad Bosforem. Manchester United czeka teraz na satysfakcjonującą ofertę finansową, która pozwoli im zminimalizować straty poniesione przy zakupie zawodnika z Interu Mediolan.
Decyzja należy teraz do Kameruńczyka, który w najbliższych tygodniach musi określić swoją przyszłość. Anglicy są otwarci na odejście bramkarza, ponieważ ich priorytetem jest definitywne zakończenie współpracy z piłkarzem, który nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Trabzonspor liczy, że brak alternatyw dla zawodnika pozwoli na szybkie sfinalizowanie transakcji i podpisanie długoterminowej umowy z doświadczonym golkiperem.
