Joshua Zirkzee wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego, deklarując gotowość do opuszczenia Manchesteru United. Jak donoszą media, Holender nie widzi dla siebie przyszłości w zespole, w którym jego rola została ograniczona do marginalnej.
Sytuacja napastnika w Manchesterze United stała się krytyczna po sezonie, który on sam może uznać za najgorszy w karierze. Michael Carrick nie widzi dla niego miejsca w podstawowym składzie, co potwierdzają liczby – zaledwie nieco ponad 600 minut spędzonych na boiskach Premier League w 24 występach. Klub z Old Trafford, który jeszcze zimą blokował wypożyczenie zawodnika do AS Roma, teraz zmienił strategię i jest zdecydowany na definitywną sprzedaż gracza, by odzyskać zainwestowane środki.
Wielki powrót do Serie A staje się faktem
Głównym faworytem do pozyskania Zirkzee jest Juventus, który nawiązał już kontakt w sprawie transferu. Włoski klub nie traktuje Holendra jedynie jako alternatywy dla innych celów, ale widzi w nim idealnego partnera do gry w ataku obok Randala Kolo Muani. Sam zawodnik traktuje powrót do Włoch jako opcję priorytetową, czując, że to właśnie w Serie A jest w stanie odbudować swoją formę po nieudanym dwuletnim pobycie w Anglii, gdzie jego potencjał nie został w pełni wykorzystany.
Na drodze do finalizacji transakcji mogą jednak stanąć finanse, ponieważ Manchester United oczekuje wysokiej kwoty odstępnego, obserwując rosnące ceny na rynku transferowym. Juventus słynie z ostrożnego zarządzania budżetem i unikania rekordowych wydatków na pojedynczych piłkarzy, co zapowiada trudne negocjacje. Choć wcześniej zainteresowanie wyrażały także Napoli oraz Roma, obecnie to zespół z Turynu znajduje się na pole position w wyścigu po podpis 25-letniego napastnika.
