Piłkarski świat zadrżał w posadach, kiedy media obiegły wieści o możliwym powrocie do legendarnego duetu Mourinho–Ronaldo. Portugalczycy nie zamierzają osiadać na laurach przed Mundialem w 2026 roku. Przymiarki do powrotu José Mourinho do ojczyzny i poprowadzenia tamtejszej reprezentacji elektryzują nie tylko fanów Selecção, ale i wszystkich miłośników futbolu stęsknionych za iskrzącą dynamiką tej współpracy.
W skrócie — tldr:
- Portugalska federacja rozważa zatrudnienie José Mourinho przed Mistrzostwami Świata 2026, nawet mimo względnych sukcesów Roberto Martíneza.
- Cristiano Ronaldo może po raz ostatni zagrać na mundialu, być może właśnie pod wodzą „The Special One”.
- Kluczowa decyzja zależy od wyników Portugalii w finałach Ligi Narodów UEFA oraz negocjacji rozwiązania kontraktu Mourinho z Fenerbahçe.
Marzenia, negocjacje i stare znajomości – Mourinho wraca na tapet
Wyobraźcie sobie: José „The Special One” Mourinho, po latach tułaczki po Europie, wraca do Portugalii – tym razem nie jako klubowy specjalista od wygrywania wszędzie, gdzie się pojawi, ale jako kapitan reprezentacyjnego okrętu, wiozącego całą nadzieję narodu. Choć Portugalczycy mają za sterami Roberto Martíneza, trenerskiego pragmatyka, który najszybciej w historii zgarnął 20 zwycięstw jako selekcjoner, federacja szuka czegoś więcej. Szykuje się więc operacja na miarę transferów stulecia: wykupienie Mourinho z Fenerbahçe, by grać va banque – wszystko na jedną kartę przed mundialową batalią.
Mourinho + Ronaldo, sezon 2? Czas (i Liga Narodów) pokaże!
Pamiętacie jeszcze najlepsze czasy Cristiano Ronaldo w Realu? 164 mecze pod batutą Mourinho, 168 goli, 49 asyst i tona magicznych momentów. To właśnie w tamtym okresie „CR7” osiągnął być może szczyt swoich możliwości. Teraz, ponad dekadę od ich rozstania, los może dać im drugą szansę. Już zimą plotkowano o rzekomym transferze Cristiano do Fenerbahçe (Mourinho mrugnął wtedy okiem i wszystko zdementował). Dziś scena jest większa: mundial 2026 i być może ostatni łabędzi śpiew Ronaldo — pod skrzydłami ulubionego trenera.
Mourinho i portugalskie powołania: tę historię już zapisywano... i kasowano
Jak oglądać transmisje w STS TV za darmo?
- Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
- Obstawienie dowolnego meczu
- Przejście do zakładki „Zakłady live"
- Wybór transmisji meczu
To nie pierwsza próba scalenia Mourinho z narodową drużyną. Miał być selekcjonerem już w czasie pracy w Realu, ale Florentino Pérez szybko ostudził portugalski entuzjazm – „Nie da się prowadzić Madrytu i kadry jednocześnie, José”. Od tego czasu Mourinho zachowuje w sercu to marzenie. Już w 2007 roku deklarował, że jeszcze nie jest gotowy, ale „to cel na przyszłość”. W 2019 roku ponowił chęć prowadzenia Portugalii. Dziś los wydaje się bardziej łaskawy — wystarczy jeden sygnał, jedno wyraźne tak, by na kolejne miesiące już nie zanudzać się „typową selekcją”.
Pokażcie finały Ligi Narodów i... otwórzcie szampana?
Decydujące momenty są blisko: sukces Portugalii w Final Four Ligi Narodów może tylko przyspieszyć negocjacje. Jeśli jednak pójdzie coś nie po myśli, federacja może być gotowa zapłacić nawet klauzulę odejścia Mourinho z Fenerbahçe, by już teraz budować ekipę gotową na największe wyzwania. Bo wiadomo – marzy się nie tylko wyjście z grupy, ale i mundialowa korona!
Piłka w grze. Czy futbol znów połączy Mourinho i Ronaldo? Fani już teraz mogą odpalać popcorn. To może być największa futbolowa historia tego mundialu – jeszcze zanim rozbrzmi pierwszy gwizdek!
