Mouratoglou broni Zvereva po bolesnej porażce z Alcarazem

R
Redakcja Sport1
9 lutego 2026 16:35
Mouratoglou broni Zvereva po bolesnej porażce z Alcarazem
Źródło: tennis365.com

Patrick Mouratoglou stanął w obronie Alexandra Zvereva po fali krytyki, jaka spadła na Niemca po półfinale Australian Open. Niemiecki tenisista wypuścił z rąk wielką szansę w starciu z Carlosem Alcarazem.

To był najdłuższy półfinał singla mężczyzn w historii turnieju w Melbourne. Zverev prowadził już 5:3 w decydującym secie i serwował przy stanie 5:4, by ostatecznie przegrać cztery gemy z rzędu i cały mecz 6:4, 7:6(5), 6-7(3), 6-7(4), 7-5. Porażka boli tym bardziej, że Alcaraz zmagał się z silnymi skurczami. Eksperci natychmiast przypomnieli Niemcowi łatkę zawodnika, który nie potrafi wygrywać wielkich meczów, wskazując na jego bilans 0-3 w finałach wielkoszlemowych oraz zmarnowaną szansę w finale US Open 2020 przeciwko Dominicowi Thiemowi. Gdyby Zverev pokonał Hiszpana, w finale czekałby na niego zmęczony Novak Djokovic.

Mouratoglou na platformie LinkedIn ostro zareagował na głosy, że czwarta rakieta świata „nie jest wystarczająco dobra”. Trener podkreślił, że gra przeciwko kontuzjowanemu lub borykającemu się ze skurczami rywalowi to jedna z najtrudniejszych sytuacji w tenisie. Według niego zawodnik z problemami fizycznymi gra na większym luzie, uderza mocniej i wywiera presję, podczas gdy faworyt traci kontrolę nad wymianami, czekając na błąd przeciwnika. Mouratoglou przypomniał historyczny mecz z 1989 roku, gdy 17-letni Michael Chang, mimo potężnych skurczów, ograł Ivana Lendla na Roland Garros. Wtedy nikt nie odważył się powiedzieć, że Lendl jest słabym tenisistą.

Szkoleniowiec zauważył, że w kluczowym momencie piątego seta Alcaraz odzyskał sprawność fizyczną i bezlitośnie wykorzystał usztywnienie Zvereva przy stanie 5:4. Mouratoglou podsumował, że Niemiec jest bardzo dobrym zawodnikiem, ale Alcaraz w najważniejszych punktach okazał się po prostu wyjątkowy. Dla 28-letniego Zvereva, uznawanego za najlepszego gracza ery Open bez tytułu wielkoszlemowego, kolejną szansą na przełamanie będzie majowy French Open. Niemiec ma tam solidną kartę – był finalistą w 2024 roku, a w latach 2021-2023 regularnie meldował się w półfinałach paryskiej imprezy.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!