Monaco naciska na ligową czołówkę. Gol wypożyczonego z Anglii gracza uciszył Angers

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
1 marca 2026 00:18
Monaco naciska na ligową czołówkę. Gol wypożyczonego z Anglii gracza uciszył Angers
Źródło: getfootballnewsfrance.com

AS Monaco pokonało Angers 2:0 i przedłużyło serię meczów bez porażki w Ligue 1 do sześciu spotkań. Zespół Sébastiena Pocognoliego traci już tylko cztery punkty do czwartego Olympique Marsylia.

Pierwsza połowa na Stade Louis II rozczarowała brakiem intensywności i jakości. Najlepsze okazje zmarnowali goście, a konkretnie Prosper Peter oraz Yassin Belkhdim, który uderzył niecelnie wzdłuż bramki. Monaco odpowiedziało jedynie sytuacją Lamine Camary, któremu zabrakło opanowania po podaniu Aladjiego Bamby. Kibice oglądali widowisko pozbawione tempa, w którym beniaminek z Angers potrafił groźnie skontrować faworyta, wykorzystując grę dwoma napastnikami na linii obrony gospodarzy. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis, który oddawał przebieg tego sennego spotkania.

Obraz gry zmienił się po wejściu Simona Adingry. Najpierw Folarin Balogun zdobył dość przypadkową bramkę na 1:0, a pięć minut później prowadzenie podwyższył właśnie Adingra. Wypożyczony z Sunderlandu zawodnik zszedł do środka i popisał się precyzyjnym strzałem w daleki róg bramki. Angers kończyło mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Belkhdima za faul na Camarze. Choć początkowo VAR uratował zawodnika gości, to ostatecznie Monaco skutecznie zamknęło mecz, nie pozwalając rywalom na stworzenie realnego zagrożenia w końcówce starcia.

W ekipie gospodarzy błysnął wychowanek Aladji Bamba, który z elegancją napędzał akcje w środkowej strefie boiska. Zupełnie inaczej wyglądała gra Aleksandra Gołowina. Rosjanin, wracający po dwóch czerwonych kartkach, zanotował bardzo słaby występ, seryjnie tracąc piłkę i unikając odważnych decyzji. Po stronie Angers wyróżnił się Prosper Peter, pokazując duży potencjał w grze tyłem do bramki. Monaco dzięki wygranej wraca do realnej walki o czwarte miejsce w tabeli i z niecierpliwością czeka na pozostałe rozstrzygnięcia 24. kolejki Ligue 1.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!