Barcelona oficjalnie wykluczyła możliwość sprowadzenia Cristiana Romero z Tottenhamu w trwającym oknie transferowym. Jak donoszą media, panujący mistrzowie LaLiga musieli zrezygnować z argentyńskiego obrońcy ze względu na zbyt wysokie oczekiwania finansowe klubu z Londynu. Decyzja ta otwiera drogę dla Interu Mediolan, który wyrasta na głównego faworyta do pozyskania 28-latka.
Sytuacja w stolicy Katalonii jest napięta, ponieważ klub desperacko szuka wzmocnień defensywy. Problemy zdrowotne Andreasa Christensena oraz nierówna forma Ronalda Araujo sprawiły, że Barcelona potrzebuje solidnego partnera dla Pau Cubarsiego. Mimo to, bariera finansowa okazała się nie do przeskoczenia, co zmusiło władze z Camp Nou do odpuszczenia tematu zawodnika, który w barwach Spurs rozegrał ponad 150 spotkań i świętował triumf w Lidze Europy.
Inter Mediolan blisko finalizacji hitowego ruchu
Wycofanie się Barcelony to doskonała wiadomość dla Interu Mediolan. Mistrzowie Włoch, po pożegnaniu się z Francesco Acerbim i Stefanem de Vrijem, pilnie potrzebują nowej jakości w linii obrony. Choć do klubu dołączył już John Stones, Nerazzurri dążą do zakontraktowania drugiego stopera. Według najnowszych doniesień, Inter i Tottenham osiągnęły już wstępne porozumienie w sprawie kwoty odstępnego za Romero.
Ostatnią przeszkodą na drodze do transferu pozostają wymagania płacowe zawodnika. Cristian Romero oczekuje zarobków na poziomie tych, które obecnie inkasuje w Londynie. Fabrizio Romano informuje, że Inter ma podjąć ostateczną decyzję w tej sprawie w najbliższym czasie. Włoski klub może pozwolić sobie na chwilę namysłu, wiedząc, że najgroźniejszy konkurent z Barcelony nie bierze już udziału w tym wyścigu.
